Rzecznik prasowy tej komisji Valery Bony podkreślił, że na udziale Drogby zależało szczególnie premierowi, który z obecnością piłkarza Chelsea wiąże duże nadzieje.

Reklama

Zarzewiem konfliktu, który doprowadził do wojny domowej, była druga runda wyborów prezydenckich z 28 listopada. Laurent Gbagbo uzyskał w nich 54,1 procent głosów, a Allasane Ouattara 45,9. Dzień po ogłoszeniu wyników (3 grudnia) Rada Konstytucyjna, najwyższy organ prawny kraju, anulowała wyniki wyborów w siedmiu okręgach na północy kraju, ale podtrzymała zwycięstwo Gbagbo.

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon uznał zwycięstwo Ouattary, podobnie jak prezydent USA Barack Obama. Kilka dni później odbyły się dwie ceremonie zaprzysiężenia, a prezydenci powołali dwa rządy.

Tak rozpoczął się kryzys polityczny, który trwa do dziś. W lutym tego roku rebelianci popierający prezydenta Ouattarę rozpoczęli ofensywę wojskową, zakończoną pojmaniem Laurenta Gbagbo 11 kwietnia. Zginęło już około 1000 osób, a blisko sto tysięcy musiało emigrować.