Piłkarze reprezentacji Polski po meczu eliminacji Euro 2020 z Macedonią Północną (2:0) w Warszawie powiedzieli:

Reklama

Kamil Glik: „Ten awans bardzo smakuje. Mimo tego, iż polski futbol ma bogatą kartę, pierwszy raz zdarzyło się, że awansowaliśmy po raz trzeci z rzędu na wielką imprezę. Na pewno dzisiaj było widać, że wyszła na boisko inna drużyna niż ostatnio. Drużyna, która wie, czego chce, grająca w piłkę. Mieliśmy konkretne założenia, cel. Każdy z nas wiedział, o co gramy. Oprócz wyniku na pewno widać było dzisiaj również styl”.

Bartosz Bereszyński: „Wydaje mi się, że od pierwszej do ostatniej minuty kontrolowaliśmy grę. Cieszymy się, że ten plan został wykonany już na dwie kolejki przed końcem. Mamy jeszcze jeden dwumecz (w listopadzie z Izraelem i Słowenią – PAP). Wiadomo, że będzie to potraktowane bardzo poważnie. Chcemy wygrać tę grupę. To też będzie czas na to, żeby już przygotowywać się do turnieju. Myślę, że byliśmy zdecydowanym faworytem tej grupy i awans był naszym obowiązkiem, dlatego tym bardziej cieszy, że pewnie się zakwalifikowaliśmy”.

Sebastian Szymański: „Jak świętowaliśmy awans? Były śpiewy, tańce. Fajnie, że się zakwalifikowaliśmy, cieszymy się z tego. Wiemy, że było ciężko. Poprzednie zgrupowanie nie wyglądało tak, jakbyśmy chcieli. Ale teraz zagraliśmy dwa dobre spotkania i mamy awans”.