- poinformował na Twitterze.
To był kolejny jego wpis na temat życia w trakcie epidemii koronawirusa, która sparaliżowała cały świat. Na wirus Covid-19 choruje już ponad 1,2 mln ludzi, a prawie 65 tys. zmarło. Gikiewicz o sytuacji w Jordanii informuje od połowy marca.
Tam nie tylko lotniska są zamknięte. Również sklepy, restauracje, bary, kina, teatry, itd. Ogłoszono stan wyjątkowy, po ulicach - co pokazuje polski piłkarz na filmikach - krąży wojsko i policja.
- informował 15 marca.
Pięć dni później zamknięte było już wszystko.
- napisał, a później umieścił także zdjęcie jednej z gazet, która informowała o 155 osobach aresztowanych z powodu złamania zakazów. - skomentował.
Ponieważ w Jordanii obowiązuje całkowity zakaz wychodzenia z domu, produkty spożywcze dostarczane były pod drzwi.
- napisał na Twitterze 23 marca. A trzy dni później dodał: .
Na początku kwietnia Gikiewicz napisał, że godzina policyjna została rozszerzona na cały piątek. - przekazał 1 kwietnia.
32-letni Gikiewicz w lutym 2017 podpisał kontrakt z jordańskim Al-Faisaly Amman. W kolejnym sezonie został królem strzelców tamtejszej ekstraklasy z dorobkiem 14 bramek. Później przeniósł się do Arabii Saudyjskiej. Miał też krótką przygodę w rumuńskim FCSB, ale w 2020 wrócił do Jordanii.