Dziennik Gazeta Prawana logo

Hattrick Neymara w meczu z Peru. Wyprzedził Ronaldo, więcej goli ma już tylko Pele

14 października 2020, 09:54
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Neymar
<p>Neymar</p>/PAP/EPA
Dwa zwycięstwa po dwóch kolejkach eliminacji piłkarskich mistrzostw świata 2022 w Ameryce Południowej mają tylko drużyny Brazylii oraz Argentyny. We wtorek "Canarinhos" pokonali na wyjeździe Peru 4:2, a Argentyna, również na boisku rywala, wygrała z Boliwią 2:1.

W Limie Brazylia dwukrotnie musiała odrabiać stratę. Na trafienie z szóstej minuty Andre Carrillo odpowiedział Neymar w 28., kiedy wykorzystał rzut karny.

W 59. natomiast ponownie niespodziewane prowadzenie Peru dał Renato Tapia, ale już pięć minut później wyrównał Richarlison.

W końcówce zwycięstwo Brazylii zapewnił Neymar, który skompletował hat-tricka. W 83. minucie znów wykorzystał rzut karny, a w doliczonym przez sędziego czasie gry z bliska wpakował piłkę do siatki po tym, jak w słupek trafił Everton.

Neymar ma na koncie 64 bramki zdobyte w drużynie narodowej. Wyprzedził Ronaldo (62) i jest teraz drugi w klasyfikacji najlepszych strzelców reprezentacji Brazylii. Więcej - 77 - ma tylko legendarny Pele.

Peru kończyło mecz w dziewiątkę, po tym jak czerwonymi kartkami ukarani zostali Carlos Caceda w 86. i Carlos Zambrano w 89. minucie.

Boliwia, choć nie ma silnej drużyny, to na własnym stadionie w La Paz jest groźnym rywalem dla każdego. Wszystko z powodu jego położenia na dużej wysokości - ok. 3600 m n.p.m.

Argentyna zdołała tam wygrać po raz pierwszy od 2005 roku, choć początek meczu nie zapowiadał przerwania czarnej serii. W 24. minucie prowadzenie gospodarzom dał bowiem Marcelo Martins. Tuż przed przerwą zdołał jednak wyrównać Lautaro Martinez, a w 79. minucie zwycięską bramkę zdobył Joaquin Correa.

"To wielki zwycięstwo, bo w tych warunkach kosztuje ono znacznie więcej. Jesteśmy bardzo zadowoleni z początku eliminacji, ale do ich zakończenia jeszcze daleka droga" - przyznał gwiazdor Argentyny Lionel Messi.

Ciekawie było w Santiago, gdzie Chile podejmowało Kolumbię. W siódmej minucie prowadzenie gościom dał Jefferson Lerma, ale jeszcze przed przerwą bramki dla Chile zdobyli Arturo Vidal z rzutu karnego i Alexis Sanchez. W doliczonym przez sędziego czasie gry punkt Kolumbii zapewnił wprowadzony z ławki rezerwowych Radamel Falcao.

Ekwador nadspodziewanie łatwo pokonał u siebie Urugwaj 4:2. Po dwóch bramkach Michaela Estrady oraz golach Moisesa Caicedo i Gonzalo Platy gospodarze prowadzili już 4:0. W końcówce dwoma trafienia z rzutów karnych rozmiary porażki zmniejszył Luis Suares.

W ostatnim meczu Paragwaj pokonał na wyjeździe Wenezuelę 1:0, a jedyną bramkę w 85. minucie zdobył Gaston Gimenez.

Kolejne spotkania zaplanowano na 12-17 listopada.

W eliminacjach bierze udział 10 reprezentacji, które rywalizować będą do marca 2022 roku w systemie ligowym - każdy z każdym, u siebie i na wyjeździe. Bezpośredni awans do mistrzostw świata w Katarze wywalczą cztery najlepsze zespoły tej strefy, a piąty zagra w barażu z drużyną z innej konfederacji.

Rozgrywki w strefie CONMEBOL miały rozpocząć się w marcu, ale plany pokrzyżowała pandemia koronawirusa. Kryzys wywołany przez COVID-19 sprawił, że żaden z zespołów nie rozegrał wcześniej w 2020 roku ani jednego oficjalnego spotkania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj