W Limie Brazylia dwukrotnie musiała odrabiać stratę. Na trafienie z szóstej minuty Andre Carrillo odpowiedział Neymar w 28., kiedy wykorzystał rzut karny.

Reklama

W 59. natomiast ponownie niespodziewane prowadzenie Peru dał Renato Tapia, ale już pięć minut później wyrównał Richarlison.

W końcówce zwycięstwo Brazylii zapewnił Neymar, który skompletował hat-tricka. W 83. minucie znów wykorzystał rzut karny, a w doliczonym przez sędziego czasie gry z bliska wpakował piłkę do siatki po tym, jak w słupek trafił Everton.

Neymar ma na koncie 64 bramki zdobyte w drużynie narodowej. Wyprzedził Ronaldo (62) i jest teraz drugi w klasyfikacji najlepszych strzelców reprezentacji Brazylii. Więcej - 77 - ma tylko legendarny Pele.

Peru kończyło mecz w dziewiątkę, po tym jak czerwonymi kartkami ukarani zostali Carlos Caceda w 86. i Carlos Zambrano w 89. minucie.

Boliwia, choć nie ma silnej drużyny, to na własnym stadionie w La Paz jest groźnym rywalem dla każdego. Wszystko z powodu jego położenia na dużej wysokości - ok. 3600 m n.p.m.

Argentyna zdołała tam wygrać po raz pierwszy od 2005 roku, choć początek meczu nie zapowiadał przerwania czarnej serii. W 24. minucie prowadzenie gospodarzom dał bowiem Marcelo Martins. Tuż przed przerwą zdołał jednak wyrównać Lautaro Martinez, a w 79. minucie zwycięską bramkę zdobył Joaquin Correa.

"To wielki zwycięstwo, bo w tych warunkach kosztuje ono znacznie więcej. Jesteśmy bardzo zadowoleni z początku eliminacji, ale do ich zakończenia jeszcze daleka droga" - przyznał gwiazdor Argentyny Lionel Messi.

Ciekawie było w Santiago, gdzie Chile podejmowało Kolumbię. W siódmej minucie prowadzenie gościom dał Jefferson Lerma, ale jeszcze przed przerwą bramki dla Chile zdobyli Arturo Vidal z rzutu karnego i Alexis Sanchez. W doliczonym przez sędziego czasie gry punkt Kolumbii zapewnił wprowadzony z ławki rezerwowych Radamel Falcao.

Ekwador nadspodziewanie łatwo pokonał u siebie Urugwaj 4:2. Po dwóch bramkach Michaela Estrady oraz golach Moisesa Caicedo i Gonzalo Platy gospodarze prowadzili już 4:0. W końcówce dwoma trafienia z rzutów karnych rozmiary porażki zmniejszył Luis Suares.

W ostatnim meczu Paragwaj pokonał na wyjeździe Wenezuelę 1:0, a jedyną bramkę w 85. minucie zdobył Gaston Gimenez.

Kolejne spotkania zaplanowano na 12-17 listopada.

W eliminacjach bierze udział 10 reprezentacji, które rywalizować będą do marca 2022 roku w systemie ligowym - każdy z każdym, u siebie i na wyjeździe. Bezpośredni awans do mistrzostw świata w Katarze wywalczą cztery najlepsze zespoły tej strefy, a piąty zagra w barażu z drużyną z innej konfederacji.

Rozgrywki w strefie CONMEBOL miały rozpocząć się w marcu, ale plany pokrzyżowała pandemia koronawirusa. Kryzys wywołany przez COVID-19 sprawił, że żaden z zespołów nie rozegrał wcześniej w 2020 roku ani jednego oficjalnego spotkania.

Reklama

Wyniki wtorkowych meczów 2. kolejki: Boliwia - Argentyna 1:2 (1:1) Bramki: dla Boliwii - Marcelo Martins (24); Lautaro Martinez (45), Joaquin Correa (79) Ekwador - Urugwaj 4:2 (2:0) Bramki: Moises Caicedo (15), Michael Estrada (45+4, 52), Gonzalo Plata (75); Luis Suarez (84-karny, 90+5-karny) Wenezuela - Paragwaj 0:1 (0:0) Bramka: Gaston Gimenez (85) Peru - Brazylia 2:4 (1:1) Bramki: dla Peru - Andre Carrillo (6), Renato Tapia (59); dla Brazylii - Neymar (28-karny, 83-karny, 90+4), Richarlison (64) Czerwone kartki: Carlos Caceda (86, Peru), Carlos Zambrano (89, Peru) Chile - Kolumbia 2:2 (2:1) Bramki: dla Chile - Arturo Vidal (38-karny), Alexis Sanchez (41); dla Kolumbii - Jefferson Lerma (7), Radamel Falcao (90+1) Tabela: M Z R P bramki pkt 1. Brazylia 2 2 0 0 9-2 6 2. Argentyna 2 2 0 0 3-1 6 3. Kolumbia 2 1 1 0 5-2 4 4. Paragwaj 2 1 1 0 3-2 4 5. Ekwador 2 1 0 1 4-3 3 6. Urugwaj 2 1 0 1 4-5 3 7. Chile 2 0 1 1 3-4 1 8. Peru 2 0 1 1 4-6 1 9. Wenezuela 2 0 0 2 0-4 0 10. Boliwia 2 0 0 2 1-7 0