Szef Europejskiej Unii Piłkarskiej Aleksander Ceferin podkreślił w styczniu, że federacja jest zdeterminowana, aby przełożony z 2020 roku turniej zorganizować zgodnie z planem w 12 miastach w 12 różnych krajach.
Władze PZPN uważają, że taki scenariusz się spełni.
- powiedział Maciej Sawicki.
Potwierdził, że - zgodnie z zapowiedziami UEFA - decyzja dotycząca możliwości wejścia kibiców na trybuny zapadnie w kwietniu.
- przyznał sekretarz generalny PZPN.
Liczba kibiców pod znakiem zapytania
- dodał.
Sawicki zaznaczył, że wątpliwości dotyczące tegorocznych mistrzostw Europy nie wpływają w żaden sposób na plany logistyczne reprezentacji Polski.
- zakończył.
Pomysł Platiniego
Mistrzostwa Europy z udziałem 24 reprezentacji w 12 różnych krajach były pomysłem m.in. poprzedniego szefa UEFA Michela Platiniego. Zaplanowana pierwotnie na 2020 rok impreza miała być pod tym względem wyjątkowa i w tej formule odbyć się po raz pierwszy.
Z uwagi na pandemię COVID-19 UEFA zdecydowała jednak o przełożeniu turnieju o rok - obecny termin to 11 czerwca - 11 lipca 2021.
Jesienią 2020 udało się przeprowadzić baraże i wyłonić ostatnich uczestników Euro 2021. Spotkania mają zostać rozegrane w: Rzymie (mecz otwarcia), Baku, Glasgow, Dublinie, Bilbao, Amsterdamie, Kopenhadze, Monachium, Sankt Petersburgu, Bukareszcie, Budapeszcie oraz Londynie, gdzie na Wembley odbędą się półfinały i finał.
Polska wystąpi w grupie E, a jej rywalami będą kolejno Słowacja, Hiszpania i Szwecja. Pierwsze i trzecie spotkanie zaplanowano w Dublinie, a drugie w Bilbao.