Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomaszewski o Górskim: Były lepsze pokolenia piłkarzy, ale nie miały takiego dyrygenta

1 marca 2021, 18:32
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jan Tomaszewski
<p>Jan Tomaszewski</p>/Shutterstock
Jan Tomaszewski uważa, że zarówno przed, jak i po jego pokoleniu byli w reprezentacji lepsi piłkarze, ale nie mieli szczęścia spotkać Kazimierza Górskiego. "To był papież polskiego futbolu" - powiedział PAP o legendarnym trenerze słynny bramkarz.

We wtorek przypada setna rocznica urodzin najlepszego szkoleniowca w historii polskiej piłki nożnej. Jednym z podopiecznych Górskiego w reprezentacji Polski był Tomaszewski, z którym w bramce biało-czerwoni sięgnęli m.in. po brązowy medal mistrzostw świata w RFN (1974) oraz srebrny medal igrzysk olimpijskich w Montrealu (1976).

Architekt największych sukcesów polskiej piłki

- podkreślił 63-krotny reprezentant kraju.

Były bramkarz wśród wielu ważnych cech legendarnego szkoleniowca wymienił m.in. podejście do piłkarzy, wybór właściwej taktyki i przede wszystkim trafną ocenę sportowego potencjału zawodników oraz niebywałe wyczucie przy dobieraniu składu. Przypomniał, że w ciągu zaledwie dwóch lat Górski stworzył dwie znakomite drużyny, z których pierwsza wywalczyła złoto olimpijskie w Monachium (1972), a druga brąz mundialu 1974.

 – mówił.

Wskazał, że każda z tych decyzji była trafiona.

Trzeci rodzic, psycholog i strateg

 – tłumaczył.

Jak podkreślił Tomaszewski, Górski był dla kadrowiczów prawdziwym autorytetem i poprzez szacunek potrafił u każdego zawodnika wywołać potrzebną na boisku i poza nim dyscyplinę.

ic – przyznał.

Jednocześnie - jak dodał - Górski nie był zamordystą, lecz miał swoje sposoby, by wstrząsnąć zespołem. Tak było m.in. podczas mundialu w RFN, kiedy za spóźnienie do hotelu o wyznaczonej godzinie po fazie grupowej zamierzał usunąć z kadry Adama Musiała.

 – zauważył.

Tomaszewski nazywa Górskiego "papieżem polskiego futbolu", ponieważ jego zdaniem potrafił sprawiedliwie oceniać swoich podopiecznych i im wybaczać.

Jak wspominał, Górski do swoich podopiecznych trafiał prostym przekazem. – zaznaczył.

Przypomniał, że do powszechnego języka weszły jego powiedzenia, takie jak: "piłka jest okrągła, a bramki są dwie" czy "albo my wygramy, albo oni", "chodzi o to, żeby strzelić jedną bramkę więcej od przeciwnika", "czasami się wygrywa, czasami się przegrywa, a czasami remisuje" i "dopóki piłka w grze... ".

Skuteczność w prostocie

 – przypomniał bohater tego spotkania.

Były bramkarz ŁKS do dziś wspominając Górskiego używa formy "pan", choć po karierze legendarny trener wielokrotnie proponował mu przejście na "ty".

"Zawsze w takich sytuacjach odpowiadałem, że to by mi przez gardło nie przeszło, bo papieżowi nie wypada mówić po imieniu. To był bowiem mój sportowy ojciec" – tłumaczył.

Tomaszewski był jednym z Orłów Górskiego, czyli drużyny byłych reprezentantów, którzy po karierze rozgrywała w kraju i za granicą pokazowe mecze.

 – podsumował były reprezentant Polski.

Górski zmarł 23 maja 2006 roku, w wieku 85 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj