Reprezentacja Polski przegrała z Anglią 1:2. Na Wembley zabrakło Roberta Lewandowskiego. Kapitan biało-czerwonych kilka dni wcześniej doznał kontuzji, która wyeliminowała go z pojedynku z Wyspiarzami. "Gdyby mecz był dwa dni później, to może na siłę bym zagrał" - mówi piłkarz Bayernu Monachium.
- opowiada w rozmowie z kanałem "Łączy nas Piłka" najlepszy piłkarz na świecie.
Kontuzja okazała się poważna i praktycznie od razu było wiadomo, że "Lewy" w Londynie nie zagra. . - mówi kapitan naszej kadry.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|