Dziennik Gazeta Prawana logo

El. ME piłkarek ręcznych. Polki bez kłopotów poradziły sobie ze Szwajcarkami

10 października 2021, 16:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kinga Achruk
<p>Kinga Achruk</p>/Newspix
Polskie piłkarki ręczne pokonały w Winterthur Szwajcarię 31:22 (15:13) w meczu drugiej kolejki grupy 1 eliminacji mistrzostw Europy 2022. Na inaugurację podopieczne trenera Arne Senstada wygrały w Opolu z Litwą 36:22 (22:12).

W pierwszej serii spotkań Helwetki przegrały na wyjeździe z faworytkami grupy Rosją 22:26. Do turnieju finałowego ME, którego współgospodarzami 4-20 listopada 2022 będą Słowenia, Macedonia Północna i Czarnogóra, awansują po dwie najlepsze drużyny. Dlatego niedzielny mecz miał decydujące znaczenie dla końcowej klasyfikacji. Ekipa "Sbornej", która w drugiej serii pokonała na wyjeździe Litwę 35:21 (17:10), wydaje się być poza zasięgiem pozostałych rywali. Rosjanki w dorobku mają m.in. złoty medal olimpijski z Rio de Janeiro (2016) i srebrne z Pekinu (2008) i Tokio oraz cztery tytuły mistrzyń świata.

W Winterthur po w miarę wyrównanej pierwszej połowie - w drugiej biało-czerwone dominowały na boisku.

Na początku oba zespoły popełniały sporo błędów i mecz toczył się gol za gol. Dopiero w 12. min., po dwóch udanych akcjach Polki wyszły na prowadzenie 7:5. Zespół gości jednak dalej grał nerwowo i tracił piłki w prosty sposób (m.in. kilka razy błąd kroków) i w 23. min. gospodynie doprowadziły do wyrównania 11:11. W końcówce pierwszej połowy kilkoma znakomitymi interwencjami popisała się Weronika Gawlik i to jej w sporym stopniu drużyna przyjezdnych zawdzięcza korzystny wynik przed zejściem do szatni.

Polki zaraz po przerwie rozpoczęły budowanie przewagi. Najpierw zwiększyły ją do 19:13. Znów dobrą dyspozycją błysnęła Gawlik, a jej koleżanki rzadziej myliły się w ataku. Szwajcarki w tym czasie pogubiły się zwłaszcza w akcjach ofensywnych.

W dalszej części gry prowadzenie mogło być znacznie większe, ale jednak dość często przydarzały się niewykorzystane stuprocentowe sytuacje. Po chwili słabości biało-czerwone znów zaczęły punktować i ich przewaga urosła do 28:16 po rzucie Gawlik do pustej bramki na nieco ponad 10 minut przed końcem. Odprężone Polki pozwoliły walczącym ambitnie do ostatniej syreny Szwajcarkom na zmniejszenie strat.

Z Rosjankami podopieczne Senstada zmierzą się dwukrotnie w marcu 2022. Z kolei w kwietniu przyszłego roku czekają je rewanże z Litwą i Szwajcarią. Rywalizacja o awans przebiega w sześciu czterozespołowych grupach. W ME zagrają po dwie najlepsze drużyny z każdej z nich oraz zespoły gospodarzy i obrończyń tytułu Norweżek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj