Bramki dla biało-czerwonych, którzy prowadzili z Holendrami już 2:0, zdobyli Matty Cash i Piotr Zieliński, a dla gospodarzy Davy Klaassen i Denzel Dumfries.
- przyznał Michniewicz w rozmowie z TVP Sport.
- dodał.
Selekcjoner nie ukrywał, że w końcówce jego zespół miał szczęście, ale - jak zaznaczył - na to też trzeba ciężko pracować.
podkreślił.
Michniewicz cieszył się, że w starciu z Holandią każdy z jego piłkarzy "zagrał na miarę swoich możliwości". Pochwalił m.in. kilku młodszych zawodników.
- przyznał selekcjoner.
Po trzech kolejkach w grupie 4 dywizji A biało-czerwoni mają cztery punkty i zajmują trzecie miejsce.
W niedzielę wrócą do Warszawy, gdzie we wtorek podejmą na PGE Narodowym Belgię. Ostatnie dwa spotkania LN - z Holandią u siebie i z Walią na wyjeździe - zagrają we wrześniu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
