Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarska LM. Trener Lecha: Nie zagramy na remis

11 lipca 2022, 18:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trener Lecha John van den Brom
<p>Trener Lecha John van den Brom</p>/PAP
Trener piłkarzy Lecha John van den Brom zapewnił, że mimo wygranej w pierwszym meczu 1. rundy eliminacji Ligi Mistrzów z Karabachem Agdam (1:0), nie zamierza bronić korzystnego wyniku w rewanżu. "Nie możemy w ogóle myśleć, by zagrać w ten sposób" - przyznał.

Nieco ponad cztery godziny trwała podróż lechitów do stolicy Azerbejdżanu. Piłkarze i sztab szkoleniowy już o 6.30 spotkali się w klubie na śniadaniu, a krótko po posiłku klubowym autokarem udali się na lotnisko Ławica. Oprawa przebiegła błyskawicznie, bowiem poznańska delegacja skorzystała z wejścia VIP. Po kilku minutach wszyscy mogli wejść na pokład Boeinga 737 ukraińskich linii lotniczych. Po godz. 14 czasu lokalnego samolot z ekipą Lecha wylądował w Baku.

Lechici wieczorem przeprowadzili trening w głównej płycie stadionu im. Tofika Bachramowa. Do Baku z powodu niegroźnych urazów nie polecieli Adriel Ba Loua, Dani Ramirez oraz nowy zawodnik Afonso Sousa. Van den Brom na konferencji przedmeczowej przyznał, że jego drużyna jest dobrze przygotowana do rewanżu.

 – mówił na konferencji prasowej van den Brom.

Jak dodał, nie wyklucza jednak, że w zależności od tego, jak się będzie układał się pojedynek, Lech może być w sytuacji, gdy będzie bronił korzystnej zaliczki.

 - podkreślił.

Trener "oszczędził" piłkarzy

Trener mistrza Polski w sobotnim meczu o superpuchar kraju z Rakowem Częstochowa (przegranym 0:2) "oszczędził" większość piłkarzy, którzy wystąpili w pierwszym starciu z Azerami. Tylko pomocnicy Jesper Karlstroem, Radosław Murawski oraz obrońca Antonio Milic pojawili się w pierwszym składzie Lecha w sobotnim spotkaniu.

- mówił po sobotnim starciu z Rakowem.

Przed meczem w Baku istotne znaczenie mogą mieć warunki atmosferyczne. W Azerbejdżanie lechitów przywitała 35-stopniowa aura, co jak na azerskie warunki, nie jest to jeszcze szczyt upałów.

 – przyznał szkoleniowiec.

Mecz Karabachu Agdam z Lechem rozegrany zostanie we wtorek o godzinie 18.00 czasu polskiego. Na zwycięzcę tej pary czeka już FC Zurych, który rozgrywki zaczyna od drugiej rundy kwalifikacyjnej. Przegrany z kolei dołączy do drugiej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji, gdzie zmierzy się ze Slovanem Bratysława lub Dinamo Batumi (w pierwszym meczu padł remis 0:0). 

autor: Marcin Pawlicki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj