- dodaje.
Wskazuje, że Liverpool cały czas próbował prowadzić grę, odważnie atakować, ale tak jak w dwóch poprzednich finałach w tym sezonie - Pucharu Anglii i Pucharu Ligi Angielskiej - nie potrafili strzelić gola. Tymczasem Real Madryt, choć miał chwile szczęścia, a występ Thibaut Courtois był absolutnie niesamowity, znowu potrafił zadać decydujący cios i nie było w tym przypadku, lecz jest w tym pewien niezaprzeczalny wzór.
- pisze "The Daily Telegraph". "Zabójczy instynkt - ta generacja piłkarzy z Madrytu po prostu go ma" - dodaje.
Gazeta przypomina, że droga Realu Madryt po triumf zaczęła się od sensacyjnej porażki z Sheriffem Tyraspol z Mołdawii, a w każdej rundzie fazie pucharowej przegrywali po jednym meczu - z PSG, Chelsea i Manchesterem City. - wskazuje "The Daily Telegraph". Jeśli chodzi o Liverpool, zwraca uwagę, że jego piłkarze oddali 24 strzały na bramkę, więcej niż jakikolwiek przegrany finalista Ligi Mistrzów, ale zaważa też, że był to trzeci finał drużyny Juergena Kloppa w tym sezonie i trzeci, w którym nie potrafiła strzelić gola.
- przyznaje "The Guardian".
- dodaje dziennik.
Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)