Dziennik Gazeta Prawana logo

John van den Brom zapewnia, że Lech jest gotowy na starcie z Karabachem

4 lipca 2022, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
John van den Brom
<p>John van den Brom</p>/PAP
Wtorkowym meczem z Karabachem Agdam piłkarze Lecha rozpoczną długą podróż, której zwieńczeniem ma być awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. "Jest to drużyna podobna do Lecha w tym sensie, że jest ona gotowa" - przyznał trener poznaniaków John van den Brom.

Po siedmiu latach lechici znów zaczynają walkę o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. W 2015 roku ta próba zakończyła się fiaskiem, ale na pocieszenie pozostała gra w Lidze Europy. W tym sezonie też nie będzie łatwo, bo już w pierwszej rundzie eliminacji "Kolejorz" trafił na mistrza Azerbejdżanu Karabach Agdam.

Lech czuje "głód piłki"

Nieco ponad dekadę temu przedstawiciele tego kraju nie robili na polskich zespołach większego wrażenia, ale później ten stan rzeczy zupełnie się zmienił. Azerowie prowadzeni od 14 lat przez Gurbana Gurbanowa wyeliminowali Wisłę Kraków, Piasta Gliwice oraz Legię Warszawa. Legioniści w 2020 roku przegrali u siebie 0:3, a stawką pojedynku była faza grupowa LE.

Dlatego też nowy trener Lecha John van den Brom z szacunkiem odnosi się do najbliższego przeciwnika.

– mówił na konferencji prasowej.

Jak dodał, jego zespół po ponad dwóch tygodniach ciężkiej pracy i zgrupowaniu w Opalenicy jest gotowy do gry i "czuje głód piłki".

– podkreślił van den Brom, który przyznał jednocześnie, że tak wczesne rozpoczynanie sezonu nie stanowi większego problemu dla jego podopiecznych.

– powiedział.

Salamon nadal nie może grać

Poznaniacy do meczu przystąpią bez Bartosza Salamona. 31-letni obrońca wciąż leczy uraz przywodziciela, którego doznał podczas meczu ze Szkocją.

– stwierdził Holender.

Przy okazji szkoleniowiec nawiązał do spekulacji transferowych dotyczących Hiszpana Dani Ramireza oraz Czecha Jana Sykory. Jak powiedział, Ramirez sam zwrócił się do niego i do klubu z prośbą o pozwolenie opuszczenia Lecha.

– wyjaśnił.

23 tysiące biletów sprzedane

Na zwycięzcę tej pary w 2. rundzie kwalifikacji czeka FC Zurych. Jeśli poznaniacy odpadną, będą rywalizować w drugiej rundzie eliminacji do Ligi Europy. I na tym etapie też nie muszą kończyć rozgrywek, bowiem w przypadku kolejnego niepowodzenia, wystąpią w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji. A to oznacza, że mistrza Polski czeka sporo grania w najbliższych tygodniach. Napastnik Lecha Mikael Ishak uważa, że zespół jest przygotowany na taką ewentualność.

- przyznał Szwed.

Kapitan Lecha miał duży udział w awansie drużyny do fazy grupowej Ligi Europy. Jak przyznał, najbardziej zapamiętał nie jakiś konkretny mecz, ale sytuację przed spotkaniem ostatniej rundy eliminacji w belgijskim Charleroi.

- wspominał.

Wtorkowy mecz Lecha z Karabachem Agdam rozpocznie się o godz. 20. Jak poinformował rzecznik prasowy klubu Maciej Henszel, sprzedano 23 tysiące biletów. Rewanż zaplanowano na 12 lipca.

autor: Marcin Pawlicki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj