Dziennik Gazeta Prawana logo

Grzegorz Lato: Za to co obronił Wojciech Szczęsny należy mu się wielki szacunek

17 czerwca 2023, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Grzegorz Lato
Grzegorz Lato/Newspix
"Czapki z głów przed Szczęsnym" - powiedział o występie bramkarza biało-czerwonych w meczu piłkarskim Polska - Niemcy były wielokrotny reprezentant kraju, a później prezes PZPN Grzegorz Lato. Podkreślił, że każde zwycięstwo nad tym rywalem jest cenne.

W piątkowy wieczór Polska pokonała Niemcy 1:0 w towarzyskim spotkaniu, które odbyło się na PGE Narodowym w Warszawie. Bramkę zdobył Jakub Kiwior. To drugie w historii zwycięstwo biało-czerwonych nad tym rywalem. Ostatni raz w zespole narodowym wystąpił Jakub Błaszczykowski.

Na pewno jest to sukces. Przyznać jednak należy, że mieliśmy też trochę szczęścia. Za to co obronił Wojciech Szczęsny należy mu się wielki szacunek - powiedział PAP były piłkarz m.in. Stali Mielec.

Zwrócił uwagę, że zdecydowana przewaga jaką posiadali rywale, szczególnie w drugiej połowie, to m.in. efekt zmian dokonanych przez szkoleniowca biało-czerwonych Fernando Santosa: Niektórym zawodnikom dał odpocząć przed wtorkowym meczem.

Zdaniem Laty dopiero po wyjazdowym pojedynku z Mołdawią w eliminacjach mistrzostw Europy będzie można mówić, w jakiej formie jest właściwie drużyna narodowa.

Lato rozegrał 100 meczów i strzelił 45 goli w reprezentacji Polski. Uczestniczył w trzech mistrzostwach świata, a podczas turniejów w RFN (1974) i Hiszpanii (1982) sięgnął po brązowe medale. Do tego w 1974 roku został królem strzelców mundialu z dorobkiem siedmiu bramek.

Bardzo mu się podoba, że w piątek w odpowiedni sposób podziękowano za grę w drużynie narodowej Jakubowi Błaszczykowskiego. Jego zdaniem należy tak czynić, gdy karierę kończy każdy wybitny reprezentacyjny gracz.

Mnie też zrobiono pożegnanie. Było to w 1984 r., a Polska zagrała wówczas z Belgią - powiedział Lato.

We wtorek biało-czerwoni zagrają w Kiszynowie z Mołdawią w swoim trzecim występie w eliminacjach Euro 2024. 

autor: Rafał Czerkawski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOficjalnie. Robert Lewandowski podpisał kontrakt z Chicago Fire »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj