Dziennik Gazeta Prawana logo

Hutnik Kraków chce sprawdzić, czy piłkarze ustawili mecze. Dwa razy prowadzili 3:0 i przegrali

7 listopada 2023, 20:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kibice Hutnika Kraków
Kibice Hutnika Kraków/Newspix
Władze występującego w II lidze Hutnika Kraków, w wydanym oświadczeniu, zwróciły się do Rzecznika Dyscyplinarnego przy Polski Związku Piłki Nożnej o wykorzystanie narzędzi i weryfikację, czy w dwóch ostatnich meczach tego zespołu nie doszło zjawiska match-fixningu, czyli ustawiania wyniku.

Jednocześnie nowohucki klub poinformował o rozwiązaniu kontraktu z Kamilem Wengerem i zawieszeniu w prawach zawodnika Dawida Kubowicza oraz o zamrożeniu premii dla piłkarzy.

Dwa ostatnie mecze Hutnika miały niezwykły przebieg. 29 października w spotkaniu z rezerwami Lecha Poznań krakowianie prowadzili 3:0 do 69. minuty, a przegrali 3:4. Tydzień później w starciu na własnym stadionie z Kotwicą Kołobrzeg po godzinie gry było 3:0 dla Hutnika, a ostatecznie rywale wygrali 5:3.

Treść tego oświadczenie wywołała sporo komentarzy. Władze Hutnika odniosły się do nich, w kolejnym oświadczeniu, w którym sprecyzowano, że nie posiadają żadnych dowodów na to, że doszło do ustawiania wyniku w tych spotkaniach.

Nie podejrzewamy żadnego z piłkarzy i członków sztabu Hutnika Kraków o ustawianie meczów. Celem podjętych przez klub kroków jest ochrona dobrego imienia klubu, w tym również naszych zawodników i członków sztabu, na różne insynuacje, które pojawiły się w przestrzeni publicznej po dwóch ostatnich przegranych meczach – napisano.

Hutnik w rozgrywkach II ligi zajmuje obecnie 9. miejsce. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Deziel Junior piłkarzem Legii Warszawa. Do stolicy trafił z Bayernu Monachium »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj