Jednocześnie nowohucki klub poinformował o rozwiązaniu kontraktu z Kamilem Wengerem i zawieszeniu w prawach zawodnika Dawida Kubowicza oraz o zamrożeniu premii dla piłkarzy.
Dwa ostatnie mecze Hutnika miały niezwykły przebieg. 29 października w spotkaniu z rezerwami Lecha Poznań krakowianie prowadzili 3:0 do 69. minuty, a przegrali 3:4. Tydzień później w starciu na własnym stadionie z Kotwicą Kołobrzeg po godzinie gry było 3:0 dla Hutnika, a ostatecznie rywale wygrali 5:3.
Treść tego oświadczenie wywołała sporo komentarzy. Władze Hutnika odniosły się do nich, w kolejnym oświadczeniu, w którym sprecyzowano, że nie posiadają żadnych dowodów na to, że doszło do ustawiania wyniku w tych spotkaniach.
Nie podejrzewamy żadnego z piłkarzy i członków sztabu Hutnika Kraków o ustawianie meczów. Celem podjętych przez klub kroków jest ochrona dobrego imienia klubu, w tym również naszych zawodników i członków sztabu, na różne insynuacje, które pojawiły się w przestrzeni publicznej po dwóch ostatnich przegranych meczach – napisano.
Hutnik w rozgrywkach II ligi zajmuje obecnie 9. miejsce.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.