Dziennik Gazeta Prawana logo

Copa America. Drugi z rzędu triumf Argentyny. Messi płakał na ławce rezerwowych

15 lipca 2024, 08:06
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Copa America
Piłkarze reprezentacji Argentyny/PAP/EPA
Argentyna wygrała Copa America. W finale turnieju rozegranego w USA po dogrywce pokonała Kolumbię 1:0. "Albicelestes" drugi raz z rzędu triumfowali w mistrzostwach Ameryki Południowej. Meczu nie dokończył Lionel Messi, który w drugiej połowie doznał kontuzji. 

Argentyna powtórzyła dokonanie Hiszpanii z lat 2008-12, kiedy "La Roja" została dwa razy z rzędu mistrzem kontynentu, a w międzyczasie triumfowała także w mundialu. "Albicelestes" sięgnęli po triumf w Copa America również w 2021 roku, a jesienią 2022 zostali w Katarze mistrzami świata.

Tylko 66. minut Messiego

Kolumbia przegrała z kolei pierwszy mecz od 2 lutego 2022 roku, kiedy w eliminacjach mundialu uległa... Argentynie. W 28 kolejnych spotkaniach była niepokonana, ale w tym czasie z "Albicelestes" nie grała. W niedzielę nie udało jej się wziąć rewanżu.

Lepsze wrażenie w pierwszej połowie sprawiała jednak Kolumbia, ale okazji bramkowych po obu stronach było niewiele. Najlepsze mieli Jefferson Lerma, który w siódmej minucie oddał strzał z kilkunastu metrów, ale obił zewnętrzną część słupka argentyńskiej bramki, oraz pół godziny później Messi, który uderzał z mniejszej odległości, ale trafił w kolegę z drużyny Juliana Alvareza.

W 66. minucie Messi zakończył udział w meczu. Chwilę wcześniej poślizgnął się bez udziału rywala i doznał kontuzji mięśnia uda. Po zejściu na ławkę rezerwowych nie potrafił powstrzymać łez. Zastąpił go Nicolas Gonzalez.

Rezerwowi bohaterami meczu

Po zmianie stron mistrzowie świata zaczęli się nieco bardziej rozkręcać, ale okres bardziej dynamicznej gry był krótki. Mecz był "rwany", często przerywany z powodu fauli i urazów. W 75. minucie padła wprawdzie bramka, ale trafienia Gonzaleza nie uznano ze względu na wyraźną pozycję spaloną podającego mu Angela Di Marii.

W odróżnieniu od meczów poprzednich rund, w finale remis oznaczał, że dojdzie do dogrywki. Wcześniej od razu po 90 minutach odbywał się konkurs rzutów karnych. W tym dodatkowym czasie selekcjoner Argentyny Lionel Scaloni dokonał kilku zmian i wprowadził na boisko m.in. Giovaniego Lo Celso oraz Lautaro Martineza.

To właśnie ta dwójka rezerwowych w 112. minucie przeprowadziła akcję na wagę triumfu: Lo Celso podał prostopadle do Martineza, a król strzelców włoskiej ekstraklasy zdobył swojego piątego gola w trwającym turnieju, w którym także jest najskuteczniejszy.

Kilka chwil później Scaloni postanowił zdjąć z boiska Di Marię, a to oznaczało, że dobiegł końca ostatni reprezentacyjny występ 36-letniego skrzydłowego o bogatej karierze. To on zdobył m.in. bramkę na wagę triumfu w finale Copa America 2021 oraz jednego gola w meczu o trofeum mistrzostw świata z Francją w Katarze.

Shakira zaśpiewała w przerwie

Kilka godzin wcześniej zakończyły się mistrzostwa Europy w Niemczech - w finale w Berlinie Hiszpania pokonała Anglię 2:1. To oznacza, że dojdzie do pojedynku Hiszpanii z Argentyną w tzw. "Finalissimie", czyli rywalizacji najlepszych ekip tych dwóch kontynentów. Miejsce i termin tego spotkania jeszcze nie zostały ustalone.

Mecz na Florydzie rozpoczął się z ponad 80-minutowym opóźnieniem z powodu kłopotów z wpuszczaniem kibiców na stadion. Jak donosiły zagraniczne media, grupa fanów Kolumbii bez biletów próbowała siłą przedostać się na stadion, a w odpowiedzi funkcjonariusze ochrony i policji zamknęli czasowo wszystkie wejścia.

Z kolei przerwa wyjątkowo trwała nie kwadrans, tylko więcej niż 25 minut, bo w jej trakcie wystąpiła kolumbijska piosenkarka Shakira.

W sobotę w spotkaniu o trzecie miejsce Urugwaj zremisował z Kanadą 2:2, ale wygrał po rzutach karnych 4-3.

Argentyna - Kolumbia 1:0 po dogrywce (0:0)
Bramka: Lautaro Martinez (112.)
Żółte kartki: Argentyna - Alexis Mac Allister, Giovani Lo Celso; Kolumbia - Jhon Cordoba, Miguel Borja
Sędzia: Raphael Claus (Brazylia)
Widzów: ok. 65 tys
Argentyna: Emiliano Martinez - Gonzalo Montiel (72. Nahuel Molina), Cristian Romero, Lisandro Martinez, Nicolas Tagliafico - Angel Di Maria (117. Nicolas Otamendi), Rodrigo de Paul, Enzo Fernandez (97. Giovani Lo Celso), Alexis Mac Allister (97. Leandro Paredes) - Lionel Messi (66. Nicolas Gonzalez), Julian Alvarez (97. Lautaro Martinez)
Kolumbia: Camilo Vargas - Santiago Arias, Davinson Sanchez, Carlos Cuesta, Johan Mojica - Jhon Arias (106. Jorge Carrascal), Richard Rios (89. Kevin Castano), James Rodriguez (91. Juan Quintero), Jefferson Lerma (106. Mateus Uribe), Luis Diaz (106. Miguel Borja) - Jhon Cordoba (89. Rafael Borre)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj