Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczne pieniądze od Orlenu dla PZPN. Pod umową nie podpisali się Obajtek i Kulesza

4 grudnia 2024, 09:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Łukasz Wachowski i Cezary Kulesza
Łukasz Wachowski i Cezary Kulesza/East News
PZPN nie musi się martwić, że nie będzie miał z czego żyć. Solidną poduszkę finansową polskiej federacji piłkarskiej zapewnia m.in. umowa sponsorska zawarta z Orlenem. Na jej mocy koncern paliwowy przeleje na konto związku kosmiczne pieniądze. Co ciekawe pod "kontraktem stulecia" jak nazywają go dziennikarze nie podpisali się Daniel Obajtek i Cezary Kulesza. 

171 mln zł od Orlenu dla PZPN

Umowa pomiędzy Orlenem a PZPN została zawarta w 2023 roku i obowiązywać będzie do 2026 roku. Jak ujawnił Onet łączna kwota jaką paliwowy gigant może przelać na konto związku wnosi blisko 171 mln zł. 

Na kontrakcie nie ma "autografów" Daniela Obajtka i Cezarego Kuleszy. W imieniu PZPN umowę podpisali wiceprezes Henryk Kula i sekretarz generalny Łukasz Wachowski, a ze strony Orlenu - Kinga Fedorowska (szefowa działu marketingu) i Paweł Kosztyła (dyrektor wykonawczy ds. zakupów) - informuje Onet.

PZPN najwięcej może zarobić w 2025 roku

W 2023 roku PZPN na umowie z Orlenem wzbogacił się o 48,86 mln złotych. W bieżącym roku kalendarzowym suma przelewu od koncernu może wynieść 40,86 mln zł. 

Najwięcej PZPN może dostać od Orlenu w 2025 roku. To aż 53,9 mln złotych - ujawnia Onet. W porównaniu kwota jaka rok później może zarobić związek wydaje się stosunkowo niska 27,27 mln złotych. 

Co zagwarantował sobie Orlen w umowie z PZPN?

Na jakie przywileje ze strony PZPN może liczyć Orlen w zamian za kontrakt wart 171 mln zł? 

Spółka Skarbu Państwa ma prawo do reklamowania się na strojach reprezentacji Polski, w materiałach promocyjnych i na banerach podczas meczów. Orlen może liczyć m.in. na dwie 12-osobowe loże biznesowe z cateringiem podczas każdego spotkania rozgrywanego w Polsce. Przywilejów ma być jednak zdecydowanie więcej w tym m.in. dwa razy w roku dostęp 10 przedstawicielom Orlenu do strefy przeznaczonej dla piłkarzy, w tym do szatni. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj