Dziennik Gazeta Prawana logo

Raków Częstochowa kupiła piłkarza za... kryptowaluty

31 stycznia 2025, 19:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bitcoin
Bitcoin/shutterstock
Raków Częstochowa wyznaczył nowy kierunek. Do tej pory byliśmy przyzwyczajeni, że za piłkarskie transfery płaci się pieniędzmi. Natomiast "Medaliki" Ibrahima Secka kupiły za kryptowaluty. To pierwsza taka transakcja z udziałem polskiego klubu piłkarskiego.

Seck zaliczył testy

Seck w pod Wawelem pojawił się w styczniu. Trafił do ekipy prowadzonej przez Marka Papszuna na testy. Wypadł na nich na tyle dobrze, że po obozie przygotowawczym zdecydowano się na jego transfer.

20-letni młodzieżowy reprezentant Senegalu do tej pory grał w ojczyźnie w barwach US Goree. Z nowym klubem związał się kontraktem ważnym do 2028 roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

Raków liczy, że Seck "wystrzeli" jak kurs bitcoina

Co ciekawe Raków transferu Secka dokonał przy pomocy kryptowaluty. O czym sam poinformował na swojej oficjalnej stronie internetowej.

Umowa zawiera obustronne ustalenia o płatności poprzez zondacrypto pay. To kolejny etap współpracy z naszym sponsorem strategicznym, zondacrypto - czytamy na rakow.com.

Podobno pierwszy transfer w Polsce zrealizowany przy udziale kryptowalut. A który na świecie? Najważniejsze, aby Ibrahima wystrzelił jak kurs bitcoina - napisał Michał Świerczewski, właściciel Rakowa w mediach społecznościowych.

Raków wiosnę zaczyna w Krakowie

Raków po rundzie wiosennej Ekstraklasy zajmuje drugie miejsce w tabeli. Do prowadzącego Lecha Poznań traci dwa punkty.

Piłkarze z pod Jasnej Góry pierwszy mecz drugiej części sezonu rozegrają w sobotę (godz. 17.30). Na wyjeździe zmierzą się z Cracovią Kraków, która jest na piątek pozycji.

W przerwie zimowej Raków oprócz wspomnianego Secka pozyskał również lidera klasyfikacji strzelców polskiej Ekstraklasy, Leonardo Rochę z Radomiaka Radom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Hiszpanie zrehabilitowali się po kompromitacji w pierwszym meczu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj