Dziennik Gazeta Prawana logo

Od bohatera do zera. Francesco Totti pojechał do Moskwy

8 kwietnia 2025, 07:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Od bohatera do zera. Francesco Totti pojechał do Moskwy
Od bohatera do zera. Francesco Totti pojechał do Moskwy/shutterstock
Apele nie pomogły. W ostatnich tygodniach próbowano przekonać Francesco Tottiego, by nie jechał do Moskwy. Legendarny piłkarz klubu piłkarskiego AS Roma zgodnie z zapowiedziami przybył do stolicy Rosji jako specjalny gość imprezy, zorganizowanej przez firmę bukmacherską.

Totti sporo zarobił na podróży do Moskwy

Totti "sprzedał się" za pieniądze. Były piłkarz za "wycieczkę" do Moskwy zarobił kwotę "z sześcioma zerami". Dokładne honorarium Włocha owiane jest tajemnicą. 48-latek został zaproszony do Rosji jako "cesarz Rzymu", jak przedstawiano go tam na billboardach reklamowych. W reklamie wykorzystano zdjęcie Tottiego w koszulce z numerem 10, w której grał w rzymskim klubie w latach 1992-2017.

Organizatorem wtorkowego wydarzenia z jego udziałem jest największa w Rosji firma, przyjmująca zakłady sportowe. Otrzyma od niej międzynarodową nagrodę. Byłemu asowi Romy towarzyszy 19-letni syn Cristian, który również jest piłkarzem.

Tak Totti tłumaczy swoją decyzję

W związku z protestami, jakie informacja o podróży wywołała we Włoszech, Francesco Totti powiedział agencji Ansa pod koniec marca: Mój służbowy wyjazd do Moskwy wywołuje od wielu dni niekończące się polemiki. Nie jestem politykiem ani dyplomatą, jestem człowiekiem sportu, który promuje jego wartości na świecie. Zawsze to robiłem; wcześniej jako piłkarz, a teraz w nowej roli.

Od lat jeżdżę do wszystkich krajów, które mnie zapraszają, by mówić o sporcie. Nie miałbym problemów, by pojechać do Kijowa w tym samym celu - zaznaczył były kapitan AS Romy, mistrz świata (2006) i wicemistrz Europy (2000) z reprezentacją Włoch.

A zatem jeśli dotarłaby do mnie prośba ze strony kompetentnego organu, by nie uczestniczyć w wydarzeniu w Moskwie, nie wahałbym się, by zrobić krok wstecz. Całą resztę uważam za hipokryzję i spekulacje ze strony tych, którzy chcą zostać zauważeni, wykorzystując moje nazwisko - ocenił Totti.

Totti kłania się reżimowi Putina

Włoskie media informowały o protestach, jakie wywołała zapowiedź tej podróży. "Włochy Cię kochają, nie jedź tam", "To hańba" - takie komentarze cytowano w prasie.

Agencja Ansa przytoczyła wtedy następujący komentarz z mediów społecznościowych: Po trzech latach wojny na Ukrainie, która spowodowała tysiące ofiar i uprowadzenie tysięcy dzieci, są Włosi, którzy jadą kłaniać się reżimowi Putina.

Totti depcze prawa człowieka i demokrację

Pochodzący z Wiecznego Miasta polityk centrolewicy Andrea Massaroni zaapelował do byłego legendarnego piłkarza, by zrezygnował z podróży do Moskwy. Podkreślił: Francesco Totti jest dla Rzymu, dla Włoch i dla milionów osób na świecie kimś znacznie więcej niż wielkim mistrzem sportu. Jest symbolem wielkoduszności, serca i pozytywnych wartości. Dlatego kierujemy do niego szczery i serdeczny apel: Francesco, Rzym Cię kocha za Twoje serce i Twoją hojność. Nie pozwól, by były one kojarzone z kimś, kto depcze prawa człowieka i demokrację. Pozostań po właściwej stronie historii - wezwał rzymski polityk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj