Dziennik Gazeta Prawana logo

Hajto o wypadku, w którym śmierć poniosła 74-letnia kobieta. "W Polsce jest skrajny hejt"

15 kwietnia 2025, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hajto o wypadku, w którym śmierć poniosła 74-letnia kobieta. "W Polsce jest skrajny hejt"
Hajto o wypadku, w którym śmierć poniosła 74-letnia kobieta. "W Polsce jest skrajny hejt"/ShutterStock
Tomasz Hajto wrócił do tragicznych wydarzeń z 2007 roku. Były piłkarz reprezentacji Polski osiemnaście lat temu na przejściu dla pieszych w Łodzi spowodował wypadek, w wyniku którego śmierć poniosła 74-letnia kobieta. "Była to chyba największa trauma w moim życiu" - powiedział 52-latek.

Hajto podkreśla, że to był wypadek

Hajto był gościem podcastu "WojewódzkiKędzierski". W rozmowie z dziennikarzami wrócił do wypadku tragicznych wydarzeń z 2007 roku. Spotkała mnie tragedia, miałem wypadek. Notabene – śmiertelny. Wiadomo, że w takiej sytuacji wjeżdża od razu prokurator, masz badanie krwi, wszystko. Spędziłem całą noc na komisariacie. Zostałem skazany wyrokiem prawomocnym za spowodowanie wypadku. Wypadku, jak sama nazwa wskazuje - podkreślił były piłkarz.

Wypadek to trauma dla Hajty i jego rodziny

Hajto został skazany na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata. Sąd nałożył na niego też karę siedmiu tysięcy złotych grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów przez rok.

Wypadek i jego tragiczny finał negatywnie odbił się na życiu byłego reprezentanta Polski. To chyba największa trauma w moim życiu. Trauma, która odbiła się na całej rodzinie. I powiem jedną rzecz – dotknęło to mojej córki, której śpiewano różne piosenki. Praktycznie do szkoły nie chciała chodzić. W Polsce jest skrajny hejt. Jesteśmy tak skrajni… Albo kogoś uwielbiamy, albo nienawidzimy - zaznaczył Hajto.

Hajto po wypadku nie mógł zebrać myśli

Choć od tragicznego wydarzenia minęło już osiemnaście lat, to sprawa cały czas się ciągnie za byłym piłkarzem. Pewne kobiety, które chciały walczyć o swoje prawa, co w pełni popieram, planowały wyjść na demonstrację z dużym transparentem – osobiście go widziałem – z napisem: "PiS, wy nie jesteście Hajto, poniesiecie konsekwencje". To było uderzenie poniżej pasa. To mnie uderzyło na tyle mocno, że miałem takie zachwianie przez miesiąc - powiedział Hajto.

Czyli co, najlepiej wyjść i popełnić samobójstwo, bo miałeś wypadek? Wypadek miała nasza wybitna pływaczka, wypadek miał Pazura. Tych sytuacji było kilka. A ja przez jedno hasło rzucone publicznie zostałem zniszczony. Po tym wypadku nie mogłem zebrać myśli. Jeśli kobieta umiera ci na rękach… Dzwonisz na pierwszą pomoc, masz tysiące myśli w głowie. To są sytuacje, w których możesz pójść w różnym kierunku - wyznał Hajto.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj