San Lorenzo pożegnało papieża Franciszka
Papież Franciszek oficjalnie należał do klubu kibica popularnych "Kruków". Na wiadomość o jego śmierci niemal natychmiast zareagowały władze CA San Lorenzo. W mediach społecznościowych zamieszczono poruszający wpis.
Nigdy nie był tylko jednym z nas, on zawsze był jednym z nas. Kruk jako dziecko i jako mężczyzna... Kruk jako ksiądz i kardynał... Kruk także jako Papież. Zawsze okazywał swoją pasję do Ciclón. Numer członka: 88235. Od Jorge Mario Bergoglio do papieża Franciszka, jedna rzecz się nie zmieniła: jego miłość "El Ciclón". Pochłonięci głębokim smutkiem, od #SanLorenzo mówimy dziś Franciszkowi: do widzenia, żegnaj, dziękujemy! Będziemy razem na zawsze!" - czytamy we wpisie.
Podobizna papieża Franciszka na fladze ukochanego klubu
W klubowych mediach społecznościowych CA San Lorenzo pojawił się też drugi wpis poświęcony zmarłemu papieżowi. Tym razem na umieszczonym zdjęciu widać Franciszka oraz flagę w barwach jego ukochanego klubu, na której widoczna jest podobizna papieża.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.