Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzysztof Warzycha: Porozmawiam z piłkarzami po męsku

24 kwietnia 2017, 16:08
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nowy trener Ruchu Chorzów Krzysztof Warzycha, podczas konferencji prasowe
Nowy trener Ruchu Chorzów Krzysztof Warzycha, podczas konferencji prasowe/PAP
"Przed nami trudne, ale wykonalne zadanie. Porozmawiam z piłkarzami po męsku. Drużyna musi mieć charakter” – powiedział nowy trener Ruchu Chorzów, który będzie walczył o utrzymanie w ekstraklasie.

Były zawodnik „Niebieskich” i reprezentacji Polski zastąpił Waldemara Fornalika, który zrezygnował z funkcji.

– dodał Warzycha, któremu pomagać będą Grek Giorgios Papalamprou, odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne i były zawodnik Ruchu Wojciech Grzyb. Doradcą zarządu i członkiem rady nadzorczej został inny zawodnik Ruchu Mariusz Śrutwa.

Przygotowywana dla Warzychy umowa ma obowiązywać do końca tego sezonu z opcją na kolejny. – zaznaczył nowy szkoleniowiec.

Warzycha zdobył z Ruchem w 1989 roku ostatnie dla klubu, 14. mistrzostwo Polski, a potem odszedł do Panathinaikosu Ateny, w którym grał 14 lat i strzelił 245 bramek w 390 meczach. W minionym sezonie był asystentem Serba Vladana Milojevica w cypryjskiej Omonii Nikozja.

Zdaniem Wojciecha Grzyba decydująca będzie sfera mentalna. – podkreślił.

Urzędujący od początku marca prezes Janusz Paterman, będący też udziałowcem klubu, przyznał, że sytuacja finansowa Ruchu jest trudna. – powiedział prezes.

Paterman chce namówić samorząd miasta do wspólnego podwyższenia kapitału Ruchu, co pomogłoby wyjść klubowi na prostą. – ocenił prezes.

Dodał, że prowadzi rozmowy z potencjalnymi strategicznymi sponsorami, którzy czekają na to, czy Ruch dostanie licencję.

– stwierdził. Ujawnił, że Ruch przegrał w UEFA spór z niemieckim 1. FC Nuernberg w kwestii zapłaty pół miliona euro. Tyle powinno wpłynąć na konto Niemców po sprzedaniu przez „Niebieskich” napastnika Mariusza Stępińskiego do francuskiego Nantes. Chorzowianie kupili gracza od klubu z Norymbergi i powinni się podzielić kwotą późniejszego transferu.

– wyjaśnił prezes. Chorzowianie po sezonie zasadniczym zajmują 14., ostatnie „bezpieczne” miejsce w tabeli.

Samorząd ma 20 procent udziałów w Ruchu. Prezydent miasta Andrzej Kotala zadeklarował wykup kolejnych akcji za 3 mln złotych. Poza miastem duże pakiety akcji (powyżej 30 proc.) posiadają urzędujący od początku marca prezes Janusz Paterman i inny biznesmen Aleksander Kurczyk.

Paterman zaznaczył, że nie ma kontaktu z trzecim udziałowcem i raczej nie liczy, że włączy się on w wykup kolejnych akcji.

Rok temu Ruch też był w trudnej sytuacji finansowej i dostał od miasta pożyczkę w wysokości 18 mln zł. Prezes Paterman przyznał niedawno, że Ruch ma 36 mln złotych długu, z czego 21 to zadłużenie wobec udziałowców. Zimą klub stracił cztery punkty za zaległości finansowe. Od połowy lutego obowiązuje półroczny zakaz transferów.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj