W sobotę Legia Warszawa, która w ostatnich latach najczęściej zwycięża w rozgrywkach (2013-14 oraz 2016-18), zmierzy się z mającą przynajmniej pucharowe aspiracje, a obecnie szóstą w tabeli Lechią Gdańsk. Gospodarze są wyżej, na trzeciej pozycji, ale na co najmniej pół roku stracili kontuzjowanego Portugalczyka Cafu.

Reklama

Tego dnia również Lech Poznań, mistrz kraju z 2015 roku, będzie rywalizował w Zabrzu z Górnikiem. Będzie to mecz sąsiadów w tabeli. Gospodarze plasują się na dziewiątym miejscu, a "Kolejorz" tuż za nimi, a oba zespoły mają po 12 pkt.

Mimo ostatniego remisu z Górnikiem, pierwszą pozycję w tabeli zachowali "Portowcy", którzy wyprzedzają o punkt Śląsk Wrocław i Legię.

Ostatni mecz Pogoni z Jagiellonią w stolicy Podlasia przyniósł sześć goli i triumf gospodarzy 4:2. W środę białostoczanie znów zanotowali taki sam wynik, ale tym razem przegrali z Cracovią w 1/32 finału Pucharu Polski.

W turnieju "1000 drużyn" nie powiodło się także Śląskowi, choć jego rywalem był drugoligowy Widzew Łódź. Wrocławianie przegrali 0:2, a obie bramki strzelił były król strzelców ekstraklasy Marcin Robak, ostatnio grający w... Śląsku.

Ekipa z Dolnego Śląska w 10. serii gier ekstraklasy spotka się w piątek z Koroną w Kielcach. Gospodarze na inaugurację wygrali z beniaminkiem Rakowem Częstochowa 1:0 w Bełchatowie, a potem odnotowali dwa remisy i sześć porażek. Mają zaledwie pięć punktów, a za nimi jest tylko drugi z beniaminków - ŁKS Łódź, który zaczął sezon od wywalczenia czterech "oczek" w dwóch występach, a następnie przegrał siedem spotkań.

Reklama

W sobotę Raków zmierzy się z Wisłą Płock, która szybko otrząsnęła się po 0:5 z KGHM Zagłębie Lubin i najpierw - w zaległym meczu - pokonała Legię 1:0, a następnie imienniczkę z Krakowa 2:1 (plus 1:0 z Chemikiem Bydgoszcz w PP). "Nafciarze" plasują się w środku tabeli z bezpieczną przewagą nad strefą spadkową, którą w tym sezonie tworzą trzy kluby.

Szczególnie interesująco powinno być w trzech niedzielnych potyczkach. Ale zanim do nich dojdzie, w czwartek w Pucharze Polski zagrają Piast (z trzecioligową Unią Skierniewice) i Arka (z "czerwoną latarnią" pierwszej ligi Odrą Opole).

W 10. kolejce ekstraklasy Piast będzie rywalizował z Arką, która mimo zwycięstwa 4:1 nad ŁKS, jest 14. Z kolei obrońcy tytułu są dziś praktycznie innym zespołem niż w poprzednim sezonie, ale mimo perturbacji przebudowa udała się trenerowi Waldemarowi Fornalikowi całkiem nieźle i gliwiczanie z 14 pkt zajmują siódmą lokatę.

W Krakowie dojdzie do derbowej potyczki Wisły z Cracovią. "Derby to najważniejszy mecz sezonu" – powiedział PAP Paweł Brożek, który w wieku 36 lat z dorobkiem siedmiu goli jest współliderem klasyfikacji strzelców. W ostatnim spotkaniu w Płocku odniósł jednak kontuzję i walczy z czasem, by zagrać przeciwko "Pasom".

W Pucharze Polski "Biała Gwiazda" niespodziewanie uległa 1:2 z drugoligowymi Błękitnymi Stargard. To była największa niespodzianka środowych spotkań. Zespół ze Stargardu przeciętnie spisuje się na trzecim poziomie (11. pozycja), ale w PP potrafi sprawić psikusa faworytom (w edycji 2014/15 dotarł do półfinału).

W poniedziałek odbędzie się mecz KGHM Zagłębie z ŁKS. Kilka dni temu na ławce trenerskiej lubinian zadebiutował Słowak Martin Sevela, który notował świetne wyniki w ojczyźnie. Na "otwarcie" pracy w Zagłębiu, jego podopieczni zremisowali 4:4 w derbach regionu ze Śląskiem. Z łodzianami powinno być teoretycznie łatwiej, gdyż rywale nie zdobyli ani jednego punktu od dwóch miesięcy.

We wtorek Zagłębie grało w PP z Koroną i triumfowało 1:0 na wyjeździe.

Program 10. kolejki:
piątek, 27 września
Korona Kielce - Śląsk Wrocław (godz. 20.30)
sobota, 28 września
Raków Częstochowa - Wisła Płock (15.00)
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk (17.30)
Górnik Zabrze - Lech Poznań (20.00)
niedziela, 29 września
Arka Gdynia - Piast Gliwice (12.30)
Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin (15.00)
Wisła Kraków - Cracovia Kraków (17.30)
poniedziałek, 30 września
KGHM Zagłębie Lubin - ŁKS Łódź (18.00)