Szczęsny pamięta podobną sytuację z koronacją Wisły Kraków w 2001 roku. Czy faktycznie da się to porównać? Dlaczego prawie nie ogląda meczów Cracovii? Nikt lepiej od byłego bramkarza naszej reprezentacji nie wie, co znaczy zdobyć tytuł przy Łazienkowskiej. W końcu uczynił to na stołecznym stadionie z aż czterema różnymi klubami!

Reklama