Gula przez Komisję Ligi został zdyskwalifikowany na dwa mecze, więc także następny mecz - z KGHM Zagłębiem Lubin - obejrzy z trybun. Trener "Białej Gwiazdy" przyznał, że to dla niego nowa sytuacja.
– powiedział Gula.
Wisła w ekstraklasie spisuje się kiepsko, przegrała dwa ostatnie mecze - z Jagiellonią Białystok 1:3 i Radomiakiem Radom 0:1. Nastroje w klubie poprawił jednak wygrany 3:1 czwartkowy mecz z Widzewem i awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. Po raz pierwszy od kiedy Gula został trenerem, drużyna potrafiła odnieść zwycięstwo, w sytuacji gdy rywal objął prowadzenie.
– podkreślił Słowak.
W meczu w Łodzi krakowianie stracili gola m.in. dlatego, że Yaw Yeboah przewrócił się na śliskiej murawie, gdyż grał w butach z krótkimi korkami.
– wspomniał szkoleniowiec.
Warta to niewygodny rywal dla Wisły. W poprzednim sezonie poznaniacy byli górą w obu spotkaniach. Wynik poniedziałkowego starcia może mieć kluczowe znaczenie w walce o utrzymanie w ekstraklasie.
Poznaniacy, którzy swoje mecze w roli gospodarza rozgrywają w Grodzisku Wielkopolskim, nie wywalczyli tam jeszcze kompletu punktów w obecnym sezonie. Mimo to Gula z respektem wyraża się o najbliższym rywalu, podkreślając jego dobrą postawę w niedawnym derbowym starciu z Lechem Poznań.
– dodał.
Sytuacja kadrowa Wisły jest dobra. Poza pauzującymi od dłuższego czasu Jakubem Błaszczykowskim i Alanem Urygą, wszyscy zawodnicy są gotowi do gry. Wzmocnieniem powinien okazać się powrót po pauzie za kartki lidera formacji defensywnej – Michala Frydrycha.
Poniedziałkowy mecz w Grodzisku Wielkopolskim rozpocznie się o godz. 18.