– dodał 26-letni zawodnik.
Wyjaśnił, że w półfinale nie mógł wystąpić z powodu pauzy za żółte kartki.
O tym, że zagram z Portugalią w wyjściowym składzie dowiedziałem się dzień przed spotkaniem. Byłem bardzo szczęśliwy. To był najważniejszy dotąd mecz międzynarodowy w mojej karierze. Jestem dumny z tego, że mogłem w tym uczestniczyć. Powrót do polskiej ligi nie jest trudny, ale do tej pogody…. W Palermo czy Porto było kilkanaście stopni ciepła – śmiał się Kostadinov, patrząc na śnieg w Gliwicach.
Macedończyk został piłkarzem Piasta w grudniu, przyszedł ze słowackiego MFK Rużomberok.
– zaznaczył.
Przyznał, że rozumie wszystko, co po polsku mówią trenerzy i koledzy z zespołu.
– zakończył.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.