Mistrzowie Polski wprawdzie wystąpili w roli gościa, ale na swoim stadionie, przy głośnym dopingu kibiców z drugiej trybuny, musieli czuć się jak w domu. Tym bardziej, że lechici przebierali się w swoje szatni, a nie w tej przeznaczonej dla gości. Jedynie sztab szkoleniowy i rezerwowi wyjątkowo usiedli w boksie przeznaczonym dla zespołów przyjezdnych.

Reklama

W Poznaniu nie ma animozji między sympatykami obu klubów, na trybunach było więc wyjątkowo kulturalnie. Na boisku z kolei miała być walka, lecz przez pierwsze 45 minut wiało nudą. "Zieloni" wyszli na boisko nastawieni mocno defensywnie, nie próbowali stosować pressingu, jak to miało miejsce w poprzednich meczach, a tylko czekali na ruch rywala.

Podopiecznym Johna van den Broma gra się jednak nie kleiła i ciężko było im przedrzeć się przez zwarte szyki przeciwnika. Nika Kwekweskiri próbował zaskoczyć Adriana Lisa strzałem z dystansu, ale bramkarz Warty był na posterunku. Kolejne strzały lechitów najczęściej szybowały nad poprzeczką.

W 35. minucie Joel Pereira wypieścił dośrodkowanie do Kristoffera Velde, któremu pozostało tylko dołożyć stopę. Norweg zrobił to jednak nieczysto, a piłka poturlała się w innym kierunku. Filip Bednarek przez całą pierwszą połowę nie miał praktycznie okazji do interwencji. W doliczonym czasie gry to warciarze byli bliscy objęcia prowadzenia. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Adam Zrelak wygrał pojedynek główkowy z Barry Douglasem, ale piłka odbiła się od poprzeczki.

Reklama

Blisko 19 tysięcy kibiców także po przerwie nie było świadkami emocjonującego widowiska, choć oba zespoły zaczęły grać w bardziej żwawym tempie. Warta na moment rozszczelniła obronę i mistrzowie Polski skwapliwie wykorzystali okazję. Filip Szymczak dograł do Afonso Sousy, który ładnym, technicznym uderzeniem z narożnika pola karnego zdobył drugiego gola w ligowym sezonie.

Warciarze zupełnie nie potrafili odpowiedzieć na stratę bramki, ale w tym spotkaniu nie mieli żadnych atutów w ofensywie. Wprowadzeni w drugiej połowie pomocnicy Maciej Żurawski, Kajetan Szmyt i Miłosz Szczepański nie ożywili gry zespołu.

Lech z kolei usatysfakcjonowany prowadzeniem, starał się przede wszystkim kontrolować spotkanie. "Zieloni" w końcówce rzucili wszystko na jedną kartę, nawet Lis pobiegł w pole karne przeciwnika i co ciekawe, zdołał celnie strzelić głową. Tyle, że Bednarek nie mógł tego uderzenia nie obronić. Warta przegrała w tym sezonie już czwarty mecz w roli gospodarza.

Warta Poznań - Lech Poznań 0:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Afonso Sousa (53)
Żółta kartka - Warta Poznań: Adam Zrelak, Kajetan Szmyt, Dimitris Stavropoulos. Lech Poznań: Kristoffer Velde, Heorhij Citaiszwili
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Widzów: 18 755
Warta Poznań: Adrian Lis - Jan Grzesik, Dimitris Stavropoulos, Robert Ivanov, Dawid Szymonowicz, Konrad Matuszewski - Niilo Maenpaa (71. Kajetan Szmyt), Michał Kopczyński (62. Maciej Żurawski), Mateusz Kupczak, Luis Miguel (71. Miłosz Szczepański) - Adam Zrelak
Lech Poznań: Filip Bednarek - Joel Pereira, Lubomir Satka, Antonio Milic, Barry Douglas - Michał Skóraś (73. Alan Czerwiński), Radosław Murawski, Afonso Sousa (58. Joao Amaral), Nika Kwekweskiri (73. Jesper Karlstroem), Kristoffer Velde (58. Heorhij Citaiszwili) - Filip Szymczak





Wyniki meczów 10. kolejki i tabela ekstraklasy piłkarskiej:
2022-09-16:
Legia Warszawa - Miedź Legnica 3:2 (2:2)
Piast Gliwice - Śląsk Wrocław 1:1 (1:1)
2022-09-17:
PGE FKS Stal Mielec - Widzew Łódź 0:3 (0:0)
Raków Częstochowa - Radomiak Radom 3:0 (1:0)
Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 2:2 (0:1)
Cracovia Kraków - Pogoń Szczecin 1:1 (0:0)
2022-09-18:
KGHM Zagłębie Lubin - Wisła Płock 2:1 (1:1)
Warta Poznań - Lech Poznań 0:1 (0:0)
Korona Kielce - Górnik Zabrze 1:2 (1:1)

Tabela (mecze, zwycięstwa, remisy, porażki, bramki, punkty, różnica bramek)

1. Legia Warszawa 10 6 2 2 14-13 20 +1
2. Raków Częstochowa 9 6 1 2 18-9 19 +9
3. Pogoń Szczecin 10 5 3 2 16-11 18 +5
4. Wisła Płock 10 5 2 3 21-12 17 +9
5. Widzew Łódź 10 5 1 4 14-10 16 +4
6. Cracovia Kraków 10 4 2 4 12-9 14 +3
7. Lech Poznań 9 4 2 3 11-9 14 +2
8. Radomiak Radom 10 4 2 4 11-13 14 -2
9. Jagiellonia Białystok 10 3 4 3 15-12 13 +3
10. Górnik Zabrze 9 3 4 2 14-13 13 +1
11. KGHM Zagłębie Lubin 10 3 4 3 8-11 13 -3
12. Śląsk Wrocław 10 3 4 3 9-13 13 -4
13. PGE FKS Stal Mielec 10 4 1 5 12-17 13 -5
14. Piast Gliwice 9 3 2 4 11-11 11
15. Korona Kielce 10 3 2 5 12-13 11 -1
16. Warta Poznań 10 3 2 5 8-12 11 -4
17. Miedź Legnica 9 1 2 6 11-18 5 -7
18. Lechia Gdańsk 9 1 2 6 8-19 5 -11

W przypadku równej liczby punktów o kolejności w końcowej tabeli decydują bezpośrednie mecze

Mecze w następnej kolejce
2022-09-30:
Radomiak Radom - Cracovia Kraków (18.00)
Wisła Płock - Piast Gliwice (20.30)
2022-10-01:
Górnik Zabrze - KGHM Zagłębie Lubin (15.00)
Lech Poznań - Legia Warszawa (17.30)
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk (23.00)
2022-10-02:
Miedź Legnica - PGE FKS Stal Mielec (12.30)
Jagiellonia Białystok - Korona Kielce (15.00)
Widzew Łódź - Raków Częstochowa (17.30)
2022-10-03:
Śląsk Wrocław - Warta Poznań (19.00)

autor: Marcin Pawlicki