Białostoczanie przez wiele tygodni nie przegrali meczu w ekstraklasie i mogli pochwalić się serią ośmiu spotkań bez porażki. Tak było jednak do połowy października, gdy - w jednym tygodniu - najpierw w kompromitującym stylu odpadli z Pucharu Polski, przegrywając 1:3 z trzecioligową Lechią Zielona Góra, a potem w ekstraklasie przegrali z Wartą Poznań 0:2. W minionej kolejce zremisowali we Wrocławiu ze Śląskiem 2:2.
Legia szczególnym rywalem
W sobotę przeciwnikiem białostoczan będzie Legia. - deklaruje Stolarczyk.
- mówił szkoleniowiec na czwartkowej konferencji prasowej.
Problemy kadrowe Jagiellonii
W jego ocenie Legia pod wodzą trenera Kosty Runjaica to nowy projekt, wciąż w budowie. Legioniści, poza niezłymi spotkaniami potrafią także wysoko przegrać, jak miało to miejsce w Krakowie, czy Częstochowie, a ostatnio ulegli chociażby Wiśle Płock. Wiemy, jakie wyniki Legia osiąga na wyjazdach. Mają swoje słabe strony, które chcemy wykorzystać - dodał Stolarczyk.
- uważa Hiszpan Jesus Imaz, najlepszy obecnie strzelec Jagiellonii w tym sezonie, zdobywca ośmiu bramek.
Jagiellonia ma jednak swoje problemy kadrowe. Nadmiar żółtych kartek wyklucza z meczu stopera Bogdana Tiru, kontuzjowany jest wciąż inny środkowy obrońca Michał Pazdan, pod znakiem zapytania stoi występ kapitana drużyny Tarasa Romanczuka, który nie zagrał już w meczu z Wartą.
Początek meczu Jagiellonii z Legią - w sobotę o godz. 17.30 na stadionie miejskim w Białymstoku.
autor: Robert Fiłończuk