Milik już do przerwy mógł zdobyć trzy gole. W tym okresie skończyło się na jednym, strzelonym w 19. minucie z rzutu karnego. Po przerwie reprezentant Polski podwyższył na 2:0, dobijając piłkę po strzale Valentina Rongiera. To jego trzecie i czwarte trafienie w tych rozgrywkach.
Goście zdołali co prawda zmniejszyć rozmiary porażki, ale losów spotkania nie odwrócili.
Zespół FC Kopenhaga, z Grabarą w bramce, rywalizował z PSV Eindhoven. W Holandii goście do przerwy prowadzili 3:1. Po zmianie stron dalej trwała strzelecka kanonada. Miejscowi doprowadzili do remisu 3:3. Później przyjezdni odzyskali prowadzenie, by je stracić pięć minut przed końcem regulaminowego czasu. Wynik 4:4 pozostawia otwartą sprawę awansu do ćwierćfinału.
W Arnhem miejscowa drużyna Vitesse okazała się wymagającym przeciwnikiem dla AS Romy. Ostatecznie zespół Jose Mourinho wywiózł skromne, ale cenne zwycięstwo 1:0. We włoskiej ekipie rezerwowym był Nicola Zalewski. Spotkanie sędziował Paweł Raczkowski.
Arbitrem meczu w Salonikach, gdzie PAOK pokonał 1:0 KAA Gent, był z kolei Bartosz Frankowski.
Liga Konferencji to nowe rozgrywki UEFA - trzeci szczebel, po Lidze Mistrzów i Lidze Europy. Finał pierwszej edycji odbędzie się 25 maja w Tiranie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.