Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech Poznań poważnie osłabiony przed meczem z Dinamo Batumi

20 lipca 2022, 16:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Antonio Milic
<p>Antonio Milic</p>/Shutterstock
Lech Poznań nie dość, że w słabym stylu rozpoczął sezon, to już po rozegraniu zaledwie czterech meczów drużynę dopadła plaga kontuzji. W czwartek w 2. rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji przeciwko Dinamo Batumi mistrzowie kraju zagrają bez pięciu piłkarzy.

Nie takiego początku sezonu spodziewali się kibice "Kolejorza". Zaledwie dwa miesiące po zdobyciu tytułu, zespół zupełnie nie przypomina tego, który na finiszu rozgrywek wygrał sześć meczów z rzędu.

Pięciu zawodników nie może grać

Porażka w Superpucharze Polski z Rakowem Częstochowa (0:2), porażka 1:5 w Baku z Karabachem Agdam i odpadnięcie już w 1. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, a w ostatnią sobotę lechici sensacyjnie zostali pokonani u siebie przez Stal Mielec (0:2) na inaugurację ligowego sezonu.

Do tego trener John van den Brom na konferencję prasową przed meczem 2. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji nie przyniósł zbyt dobrych wiadomości.

– powiedział holenderski szkoleniowiec.

Jak dodał, na środku defensywy partnerem Lubomira Satki będzie 19-letni Maksymilian Pingot.

– podkreślił van den Brom.

Rywalem Lecha będzie mistrz Gruzji z 2021 roku (tamtejsza liga rozgrywana jest systemem wiosna-jesień), a jednocześnie obecny lider tabeli. Zespół z Batumi na półmetku rozgrywek ma dziewięć punktów przewagi nad Dinamem Tbilisi.

Pech w rywalizacji ze Slovanem

W 1. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów Gruzini odpadli ze Slovanem Bratysława. Po remisie na Słowacji 0:0, w Batumi po 90 minutach był także wynik bezbramkowy. Dinamo zdobyło bramkę w 105. minucie, ale rywale zdążyli odpowiedzieć dwoma golami, tego decydującego o awansie zdobyli w trzeciej minucie doliczonego czasy gry drugiej części dogrywki.

Gruziński pomocnik Lecha Nika Kwekweskiri przyznał, że jego rodacy mieli pecha w tym dwumeczu.

– skomentował.

Kwekweskiri przyznał, że atutem rywali jest fakt, że drużyna już od kilku lat gra w podobnym składzie i stylu.

– wspomniał.

Jego zdaniem gruziński futbol szybko się rozwija, m.in. dzięki temu, że coraz więcej piłkarzy z jego kraju gra w zagranicznych ligach i to w całkiem mocnych klubach.

– podsumował z uśmiechem pomocnik "Kolejorza".

Spotkanie Lecha z Dinamo rozegrane zostanie w czwartek o godz. 18. Rewanż odbędzie się za tydzień w Batumi. Zwycięzca tego dwumeczu w 3. rundzie zmierzy się z lepszym w parze Vikingur Reykjavik (Islandia) - The New Saints FC (Walia).

autor: Marcin Pawlicki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj