Nie takiego początku sezonu spodziewali się kibice "Kolejorza". Zaledwie dwa miesiące po zdobyciu tytułu, zespół zupełnie nie przypomina tego, który na finiszu rozgrywek wygrał sześć meczów z rzędu.
Pięciu zawodników nie może grać
Porażka w Superpucharze Polski z Rakowem Częstochowa (0:2), porażka 1:5 w Baku z Karabachem Agdam i odpadnięcie już w 1. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, a w ostatnią sobotę lechici sensacyjnie zostali pokonani u siebie przez Stal Mielec (0:2) na inaugurację ligowego sezonu.
Do tego trener John van den Brom na konferencję prasową przed meczem 2. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji nie przyniósł zbyt dobrych wiadomości.
– powiedział holenderski szkoleniowiec.
Jak dodał, na środku defensywy partnerem Lubomira Satki będzie 19-letni Maksymilian Pingot.
– podkreślił van den Brom.
Rywalem Lecha będzie mistrz Gruzji z 2021 roku (tamtejsza liga rozgrywana jest systemem wiosna-jesień), a jednocześnie obecny lider tabeli. Zespół z Batumi na półmetku rozgrywek ma dziewięć punktów przewagi nad Dinamem Tbilisi.
Pech w rywalizacji ze Slovanem
W 1. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów Gruzini odpadli ze Slovanem Bratysława. Po remisie na Słowacji 0:0, w Batumi po 90 minutach był także wynik bezbramkowy. Dinamo zdobyło bramkę w 105. minucie, ale rywale zdążyli odpowiedzieć dwoma golami, tego decydującego o awansie zdobyli w trzeciej minucie doliczonego czasy gry drugiej części dogrywki.
Gruziński pomocnik Lecha Nika Kwekweskiri przyznał, że jego rodacy mieli pecha w tym dwumeczu.
– skomentował.
Kwekweskiri przyznał, że atutem rywali jest fakt, że drużyna już od kilku lat gra w podobnym składzie i stylu.
– wspomniał.
Jego zdaniem gruziński futbol szybko się rozwija, m.in. dzięki temu, że coraz więcej piłkarzy z jego kraju gra w zagranicznych ligach i to w całkiem mocnych klubach.
– podsumował z uśmiechem pomocnik "Kolejorza".
Spotkanie Lecha z Dinamo rozegrane zostanie w czwartek o godz. 18. Rewanż odbędzie się za tydzień w Batumi. Zwycięzca tego dwumeczu w 3. rundzie zmierzy się z lepszym w parze Vikingur Reykjavik (Islandia) - The New Saints FC (Walia).
autor: Marcin Pawlicki