Dziennik Gazeta Prawana logo

Jerzy Dudek: Jeżeli "nie zabijesz" Realu, to Real zawsze może "zabić" ciebie

25 maja 2022, 11:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarze Realu Madryt
<p>Piłkarze Realu Madryt</p>/PAP/EPA
"Więcej argumentów jest po stronie Liverpoolu, ale nie odważę się absolutnie wskazać faworyta" - powiedział PAP Jerzy Dudek przed sobotnim finałem piłkarskiej Ligi Mistrzów, w którym angielska drużyna spotka się w Paryżu z Realem Madryt. Były bramkarz reprezentował barwy obu tych klubów.

Dudek nie krył, że sposób i okoliczności, w jakich "Królewscy" awansowali do finału zrobiły na nim spore wrażenie.

- tłumaczył Dudek.

Jak dodał, "Królewscy" są jednak na tyle dobrym zespołem i mają tak dużo piłkarskiej jakości, że mimo niepowodzeń potrafią się otrząsnąć i zadać decydujący cios.

Analizując mocniejsze i słabsze strony obu finalistów były reprezentacyjny bramkarz zwrócił uwagę, że "The Reds" mają dużą przewagę przy stałych fragmentach gry, a z kolei zespół hiszpański ma problemy z grą w obronie.

- wskazał.

Dudka nie zdziwi, jeśli do wyłonienia zwycięzcy konieczna będzie dogrywka, a nawet rzuty karne.

- podsumował.

Dudek występował w barwach Liverpoolu w latach 2001-07. W 2005 roku triumfował w Lidze Mistrzów, broniąc w konkursie rzutów karnych trzy strzały rywali, co znacząco przyczyniło się do zwycięstwa angielskiej drużyny. W zespole "The Reds" rozegrał łącznie 186 meczów. W tym czasie był dwukrotnie nominowany w plebiscycie UEFA na najlepszego bramkarza Europy. Po sezonie 2006/07 na zasadzie wolnego transferu przeniósł się do Realu Madryt, gdzie był rezerwowym bramkarzem. Przez cztery lata zaliczył jedynie 12 występów w tej drużynie, ale zdobył m.in. mistrzostwo Hiszpanii. W 2011 roku odszedł z Realu i wkrótce potem zakończył piłkarską karierę.

W reprezentacji Polski 49-letni dziś Dudek rozegrał 60 spotkań, wziął udział m.in. w mistrzostwach świata w Japonii i Korei Płd. w 2002 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj