Paryżanom w odniesieniu gładkiego zwycięstwa nie przeszkodził fakt, że wciąż muszą sobie radzić bez kontuzjowanych Brazylijczyka Neymara i Urugwajczyka Edinsona Cavaniego.

Mbappe pokonał bramkarza gości w 69. i 89. minucie, ustalając wynik spotkania. Wcześniej, pod koniec pierwszej połowy, bramkę dla PSG zdobył Christopher Nkunku.

Obrońcy tytułu w tym sezonie rozegrali 14 meczów przed własną publicznością i wszystkie wygrali.

20-letni Mbappe, mistrz świata z 2018 roku z Rosji, strzelił już łącznie 51 goli w Ligue 1. Poprzednim najmłodszym piłkarzem, który tego dokonał, był w 1982 roku Yannick Stopyra, wówczas niespełna 22-letni.

W obecnym sezonie Mbappe zdobył 22 bramki, choć wystąpił zaledwie w 20 meczach. Jest zdecydowanym liderem klasyfikacji strzelców.

"Każdego dnia ciężko pracuję, by pomagać zespołowi na boisku, ale i dobrze się przy tym bawić. M.in. dlatego lubię piłkę nożną, gdyż można zdobywać gole, poprawiać rekordy, itd. To mnie napędza, daje mi radość" - powiedział Mbappe na antenie Canal Plus.

Jak przyznał, ma jednak dystans do swoich osiągnąć, bo jest pewny, że kiedyś ktoś je poprawi. "Mi też nie wszystko się udaje, np. chciałem dziś zdobyć kolejnego gola, bo autor hat-tricka miał obiecaną piłkę z meczu" - dodał z uśmiechem.

Paryżanie, którzy mają jeszcze jeden mecz zaległy, zgromadzili dotychczas 68 punktów i aż o 17 wyprzedzają Lille OSC. Wicelider dzień wcześniej zremisował na wyjeździe ze Strasbourgiem 1:1. To drugi z rzędu ligowy remis Lille.

Odradzające się po kryzysie Monaco Kamila Glika podejmie w niedzielny wieczór trzeci w tabeli zespół - Olympique Lyon.