Obrońcy tytułu muszą sobie radzić bez kontuzjowanych Brazylijczyka Neymara i Włocha Marco Verrattiego, ale początek meczu w Lyonie nie zapowiadał ich kłopotów. Prowadzili już od siódmej minuty, gdy bramkę zdobył doświadczony Argentyńczyk Angel Di Maria.

Gospodarze jeszcze przed przerwą zdołali jednak wyrównać. W 33. minucie dokonał tego Moussa Dembele, a na początku drugiej połowy zwycięstwo ekipie z Lyonu zapewnił skuteczny wykonawca rzutu karnego Nabil Fekir.

To pierwsza w obecnym sezonie ligowa porażka PSG, choć w tym roku paryżanie zaznali już goryczy porażki - w Pucharze Ligi. 9 stycznia ekipa Thomasa Tuchela uległa w ćwierćfinale Guingamp 1:2 (co ciekawe, dziesięć dni później wygrała z tym zespołem w ekstraklasie aż 9:0).

Mimo niedzielnej porażki kibice paryskiego zespołu mogą być raczej spokojni. Ich drużyna, choć rozegrała dwa spotkania mniej, ma 56 punktów i o dziesięć wyprzedza Lille (4:0 w piątek z Nice), a o trzynaście Olympique Lyon.

Zaplanowany na niedzielę meczu Saint-Etienne ze Strasbourgiem został przełożony z powodu intensywnych opadów śniegu.

Dzień wcześniej znajdujący się w strefie spadkowej AS Monaco, tradycyjnie z Kamilem Glikiem w składzie, odniósł czwarte w tym sezonie ligowe zwycięstwo, ale dopiero pierwsze przed własną publicznością. Aktualny jeszcze wicemistrz Francji pokonał Toulouse 2:1.

Po 23 meczach Monaco ma 18 punktów i zajmuje 18. miejsce, oznaczające grę w barażach o utrzymanie.