Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga niemiecka: Hoffenheim na celowniku Roberta Lewandowskiego

4 października 2019, 15:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski/PAP/EPA
Niezwykle skuteczny od początku sezonu piłkarz Bayernu Robert Lewandowski obierze w sobotę na cel ekipę Hoffenheim. Spotkanie siódmej kolejki niemieckiej ekstraklasy zaplanowano na godzinę 15.30 w Monachium.

Kapitan reprezentacji Polski wystąpił w tym sezonie w 10 meczach Bayernu o stawkę i zdobył w nich 14 goli. Dziesięć z nich uzyskał w Bundeslidze, co daje mu zdecydowanie prowadzenie w klasyfikacji strzelców. Zajmujący ex aequo drugie miejsce Timo Werner z RB Lipsk i Hiszpan Paco Alcacer z Borussii Dortmund mają po pięć.

Dwie kolejne bramki strzelił we wtorkowym spotkaniu Ligi Mistrzów w Londynie, gdzie Bayern wygrał z Tottenhamem Hotspur 7:2. Mecz miał jednak innego bohatera - Serge'a Gnabry'ego, który zdobył cztery gole.

"Nie ma co oczekiwać, że w sobotę to powtórzy. Ale on ma poukładane w głowie i będzie potrafił sobie z tym poradzić. Na razie, jak łatwo można sobie wyobrazić, czuje się świetnie" - powiedział chorwacki trener Bawarczyków Niko Kovac.

Gnabry w sezonie 2017/18 był wypożyczony do Hoffenheim.

"Mam stamtąd tylko pozytywne wspomnienia. Spędziłem tam super rok z idealnym zakończeniem - bezpośrednim awansem do fazy grupowej Ligi Mistrzów. To był idealny klub dla mojego rozwoju" - zaznaczył 24-letni pomocnik.

Hoffenheim w ostatnich latach był dość nieprzewidywalnym zespołem, ale czynił wyraźne postępy. Dowodem tego jest choćby pierwszy w historii klubu występ w Champions League. Ponadto w 2017 roku dwukrotnie pokonał u siebie Bayern w Bundeslidze.

Na początku bieżącego sezonu po trzech latach z drużyną rozstał się jednak trener Julian Nagelsmann, który przeniósł się do RB Lipsk. Efekt jest taki, że po sześciu kolejkach Hoffenheim ma tylko pięć punktów i cztery strzelone gole. Zajmuje 12. miejsce.

"Rywale są sklasyfikowani dużo niżej, niż na to zasługują. Czasami brakowało im odrobiny szczęścia. Musimy zagrać z nimi z takim samym podejściem, z jakim przystąpiliśmy we wtorek do meczu z Tottenhamem" - zaznaczył Kovac.

Prowadzący w tabeli i broniący tytułu Bayern ma 14 punktów. W czołówce Bundesligi jest jednak bardzo ciasno - zaledwie o punkt mniej ma pięć zespołów: RB Lipsk, SC Freiburg, Schalke 04 Gelsenkirchen, Borussia Moenchengladbach oraz Bayer Leverkusen. Siódmy jest VfL Wolfsburg z 12 "oczkami", a dopiero ósma Borussia Dortmund Łukasza Piszczka - 11 pkt.

Ta ostatnia będzie miała okazję dołączyć do czołówki. Również w sobotę o 15.30 zmierzy się na wyjeździe z Freiburgiem.

W piątek o 20.30 Fortuna Duesseldorf, bez kontuzjowanego Dawida Kownackiego, zagra na wyjeździe z Herthą Berlin. Z kolei bramkarz Unionu Berlin Rafał Gikiewicz postara się w niedzielę o 15.30 powstrzymać zespół VfL Wolfsburg.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj