Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak trafił w lidze Wysp Owczych. Tam też już grają

17 maja 2020, 19:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piłka nożna
<p>Piłka nożna</p>/shutterstock
Łukasz Cieślewicz zdobył bramkę dla drużyny Vikingur Gota w drugiej kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wysp Owczych. Tamtejsza liga już tydzień temu rozpoczęła rozgrywki jako pierwsza w Europie w czasie pandemii koronawirusa, nie licząc Białorusi, gdzie w ogóle nie wstrzymano sezonu.

Polski piłkarz strzelił gola w wygranym 5:2 u siebie meczu ze Skalą IF. Trafił do siatki w 82. minucie, wówczas na 4:2. Rozegrał całe spotkanie, a to jego pierwsze trafienie w sezonie.

W dwóch kolejkach ligi farerskiej Vikingur zdobył cztery punkty.

Gol Cieślewicza był więc pierwszym trafieniem polskiego piłkarza w meczu ligowym w Europie po przerwie spowodowanej pandemią.

32-letni Cieślewicz większość kariery spędził w innym klubie z Wysp Owczych - B36 Torshavn (grał tam od 2011 roku), a od tego sezonu występuje w nowym zespole.

Liga na Wyspach Owczych gra systemem wiosna-jesień i z powodu pandemii została opóźniona. Już w kwietniu tamtejsza federacja ogłosiła, że rozpocznie sezon 9 maja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj