Zwycięską bramkę dla "The Toffees" w Sheffield zdobył Islandczyk Gylfi Sigurdsson w 80. minucie. To czwarta z rzędu wygrana podopiecznych włoskiego trenera Carlo Ancelottiego w Premier League. Z dorobkiem 29 punktów są na drugim miejscu, a prowadzi ich lokalny rywal, broniący tytułu Liverpool - 31. "The Reds" w niedzielę podejmą przedostatnią ekipę West Bromwich Albion.

Reklama

W sobotę zwycięstwo odniósł także Manchester City, który bez większych problemów poradził sobie z Newcastle United. Bramki uzyskali Niemiec Ilkay Guendogan (14.) i Hiszpan Ferran Torres (55.). "The Citizens" z 26 pkt plasują się na piątej pozycji i mają jeden mecz zaległy.

Wcześniej w sobotę pierwszy raz od 1 listopada komplet punktów zdobył Arsenal, który w derbach Londynu pokonał Chelsea 3:1. "Kanonierzy" już po pierwszej połowie prowadzili 2:0, a gole uzyskali Franuz Alexandre Lacazette z rzutu karnego (34.) i Szwajcar Granit Xhaka z rzutu wolnego (44.). Na 3:0 podwyższył w 56. Bukayo Saka.

W końcówce piłkarze trener Mikela Artety stracili jednak koncentrację. Stratę zmniejszył w 85. minucie Tammy Abraham, który zdobył trzy gole w ostatnich dwóch meczach. W pierwszej doliczonej minucie na 2:3 mógł trafić Jorginho, ale Arsenal wybawił z opresji niemiecki bramkarz Bernd Leno, który obronił strzał z rzutu karnego reprezentanta Włoch.

Arsenal ma 17 punktów i zajmuje dopiero 14. miejsce. Chelsea spadła z piątego na siódme z 25 punktami.

W innym sobotnim meczu w Londynie, pomiędzy Fulham a Southampton, padły dwa gole dla gości, ale żaden nie został uznany i spotkanie zakończyło się remisem 0:0. Cały mecz w barwach "Świętych" rozegrał Jan Bednarek, który zebrał pochlebne recenzje.

Z kolei w Birmingham Aston Villa łatwo poradziła sobie z Crystal Palace, wygrywając 3:0 po golach reprezentanta Burkina Faso Bertranda Traore (5.), Kortneya Hause'a (66.) i pochodzącego z Maroka Holendra Anwara El Ghaziego (76.). Gospodarzom nie przeszkodził fakt, że całą drugą połowę grali w dziesiątkę, ponieważ czerwoną kartką ukarany został w 45. minucie Tyrone Mings.

Prawdopodobnie najciekawsza para tej kolejki zainaugurowała tradycyjną świąteczną kolejkę - piłkarze Leicester City zremisowali u siebie z Manchesterem United 2:2. "Lisy" są na trzecim miejscu z 28 punktami, "Czerwone Diabły" - na czwartym z 27 pkt.