Kane w pierwszej połowie spotkania z "The Reds" dwukrotnie zwijał się na boisku z bólu i potrzebował pomocy medycznej. Na drugą część hitu kolejki napastnik, który w tym sezonie zdobył 12 goli w Premier League, z powodu urazu już nie wyszedł.

Reklama

"Ucierpiały obie kostki. Pierwsza kontuzja była wynikiem złego wślizgu, to był Thiago. Co do drugiej, to nie widziałem dobrze. Drugi uraz był gorszy niż pierwszy. To pewnie oznaczać będzie kilka tygodni przerwy, nie wiem dokładnie ile" - zaznaczył w pomeczowej wypowiedzi Mourinho.

Tottenham będzie poważnie osłabiony

Wypadnięcie z gry na taki okres oraz powracające problemy z kostkami Kane'a to zła wiadomość dla Tottenhamu, który czeka teraz pracowity okres. W niedzielę zespół ten zmierzy się z Brighton & Hove Albion, a w przyszłym tygodniu z lokalnym rywalem Chelsea.

"Są tacy zawodnicy, których nie jesteś w stanie zastąpić. Takie rzeczy się jednak zdarzają i musimy sobie z tym radzić. Nie możemy zrobić nic innego" - podsumował szkoleniowiec "Kogutów".

Prowadzona przed Portugalczyka drużyna po 20 kolejkach zajmuje szóste miejsce, z 33 punktami na koncie. Do będącego liderem Manchesteru City traci osiem "oczek". Obie ekipy mają do rozegrania jeden zaległy mecz.