Dziennik Gazeta Prawana logo

Manchester United zgubił punkty w Londynie. Strata do lidera coraz większa

3 marca 2021, 23:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Christian Benteke i Aaron Wan-Bissaka
<p>Christian Benteke i Aaron Wan-Bissaka</p>/PAP/EPA
Wicelider angielskiej ekstraklasy piłkarskiej Manchester United tylko zremisował w Londynie z Crystal Palace 0:0 w rozegranym awansem spotkaniu 29. kolejki. Tym samym przewaga lokalnego rywala Manchesteru City nad "Czerwonymi Diabłami" wzrosła do 14 punktów.

Wydaje się, że nikt już nie pozbawi "The Citizens" kolejnego tytułu mistrzowskiego. Podopieczni hiszpańskiego trenera Josepa Guardioli we wtorek pokonali u siebie Wolverhampton Wanderers 4:1 i mają 65 punktów.

W środę odpowiedzieć miały sklasyfikowane na miejscach 2-3 ekipy Manchesteru United i Leicester City, ale obie zdołały jedynie zremisować. Na osnutym mgłą londyńskim stadionie Selhurst Park "Czerwone Diabły" nie poradziły sobie z zajmującym dopiero 13. pozycję Crystal Palace.

To trzeci z rzędu mecz United, w którym nie padły bramki. Wcześniej wynikami 0:0 zakończyły się potyczki z Chelsea Londyn oraz Realem Sociedad w Lidze Europy (choć to "Czerwone Diabły" awansowały do 1/8 finału dzięki wygranej 4:0 w pierwszym meczu). W Premier League podopieczni Norwega Ole Gunnara Solskjaera mają 51 punktów.

Nigeryjczycy zapewnili Leicester jeden punkt

Z kolei we wcześniejszym środowym spotkaniu przetrzebiona kontuzjami ekipa Leicester City zremisowała na wyjeździe z Burnley 1:1. "Lisy", grające m.in. bez obrońców Jamesa Justina i Jonny'ego Evansa, a także pomocników Harveya Barnesa i Jamesa Maddisona, straciły bramkę w czwartej minucie. Wówczas na listę strzelców wpisał się Czech Matej Vydra.

Leicester doprowadziło do remisu w 34. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Nigeryjczyka Wilfreda Ndidiego jego rodak Kelechi Iheanacho trafił do siatki efektownym uderzeniem z powietrza.

"Lisy" mają 50 punktów i zajmują trzecie miejsce. Burnley zgromadziło 29 i ma tylko sześć przewagi nad znajdującą się w strefie spadkowej ekipą Fulham Londyn, która rozegrała o jedno spotkanie mniej.

Ostatni w tabeli zespół Sheffield United niespodziewanie pokonał Aston Villę 1:0, mimo że od 57. minuty grał w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Phila Jagielki. Zwycięstwo gospodarzom zapewnił gol w pierwszej połowie Davida McGoldricka. Sheffield ma 14 punktów, o 12 mniej od "pierwszego bezpiecznego" Newcastle United. Aston Villa jest dziewiąta - 39 pkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj