W sobotę zakończyła się saga transferowa związana z przejściem Lewandowskiego z Bayernu do Barcelony. Oba klubu potwierdziły, że zawarto porozumienie, a mistrz Niemiec ma zarobić 45 mln euro plus ok. pięciu mln w bonusach. 33-letni napastnik poleciał do Hiszpanii, do zespołu dołączy w USA, a przed podpisaniem kontraktu musi jeszcze przejść testy medyczne.
Żewłakow uważa, że to dobra decyzja reprezentanta Polski, który po ośmiu latach gry w bawarskim klubie osiągnął praktycznie wszystko i najwyraźniej potrzebował już zmiany środowiska.
Żewłakow: Barcelona kusi każdego
– powiedział PAP były piłkarz m.in. Anderlechtu Bruksela, Olympiakosu Pireus i warszawskich klubów - Polonii i Legii.
Jak dodał, cała historia z transferem "Lewego" trwała jednak zbyt długo.
"W całej tej sprawie zastanawia mnie jedna rzecz..."
– stwierdził.
Żewłakow uważa, że Polak szybko się odnajdzie w nowym otoczeniu i nie można mówić tu o jakiejkolwiek konieczności aklimatyzacji.
- podkreślił.
Zyskają obie strony
102-krotny reprezentant Polski przyznał, że na przyjściu Lewandowskiego do klubu ze stolicy Katalonii zyskają obie strony.
– wyjaśnił.
Żewłakow był kapitanem reprezentacji, gdy Lewandowski stawiał w niej pierwsze kroki. Przyznał, że od samego początku widać było w nim determinację, ale też w 2008 roku trudno było stwierdzić, że będzie to w przyszłości tak wybitny piłkarz.
– podsumował Żewłakow.
autor: Marcin Pawlicki