Dziennik Gazeta Prawana logo

Skradziono rzeźbę Erlinga Haalanda w rodzinnym miasteczku piłkarza

24 sierpnia 2022, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Erling Haaland
<p>Erling Haaland</p>/PAP/EPA
Wykonana z drewna rzeźba przedstawiająca norweskiego napastnika Manchester City Erlinga Haalanda - odsłonięta w sierpniu w Bryne, rodzinnym miasteczku piłkarza - została skradziona.

Wykonał ją lokalny artysta Kjetil Barane. Używając piły mechanicznej wyciosał rzeźbę z jednego bloku drewna. Waży 700 kilogramów i ma ponad trzy metry wysokości, nie licząc cokołu.

Początkowo ustawiono ją w środku centralnego ronda 12-tysięcznej miejscowości, lecz policja nakazała jej przeniesienie z powodu zagrożenia dla ruchu drogowego, ponieważ kierowcy zatrzymywali się i ją fotografowali.

Została przeniesiona na taras dachowy jednego z budynków w centrum, tak, aby "patrzył na swoje miasto". Stamtąd we wtorek w tajemniczy sposób zniknęła.

- powiedział Berane lokalnemu dziennikowi "Jaeren".

22-letni Haaland jest objawieniem norweskiego futbolu. Jest wychowankiem miejscowego Bryne FK. Później grał w Molde FK, skąd przeszedł do Red Bull Salzburg, a następnie do Borussii Dortmund i teraz do mistrza Anglii.

W Bundeslidze nazywany był drugą, po Robercie Lewandowskim z Bayernu Monachium, "maszyną do strzelania bramek". W niemieckim klubie zdobył ich 62 w 67 meczach. W reprezentacji Norwegii w 21 meczach uzyskał 21 goli.

Zbigniew Kuczyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZagorzały krytyk Trumpa wybiera się do USA. Na żywo obejrzy finał mundialu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj