Do wydarzenia doszło zaraz po ostatnim gwizdku sędziego niedzielnego meczu w Tarencie. Fani gości odpalili racę, która spadła na materiał łatwopalny. Prawdopodobnie były to ułożone pod trybunami rolki smoły do dywanów z trawy syntetycznej. Ogień szybko objął inne sektory stadionu, a gęsty dym był widoczny z odległych miejsc w mieście. Pożar udało się opanować jedynie dzięki całonocnej pracy strażaków. Ekipy ratownicze zaraz po przybyciu zostały obrzucone kamieniami przez kibiców Foggi.
W sektorze gości przebywało 250 osób. Nikt nie ucierpiał. Władze Foggi zadeklarowały pełną współpracę z właściwymi organami w trakcie podjętego śledztwa, aby ustalić sprawców.
Według źródła stadion w Tarencie uznano za całkowicie niezdatny do użytku. W tej chwili zespół nie ma miejsca, na którym mógłby trenować. Następny mecz Taranto u siebie w tym sezonie ma rozegrać 18 września przeciwko Messinie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.