Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes tureckiego klubu trafił do aresztu. Faruk Koca pobił sędziego

12 grudnia 2023, 17:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Faruk Koca zaatakował śedziego. Po uderzeniu w twarz Halil Umut Meler upadł na ziemię
Faruk Koca zaatakował sędziego. Po uderzeniu w twarz Halil Umut Meler upadł na ziemię/PAP/EPA
Do skandalu doszło po zakończeniu ligi tureckiej, w którym Ankaragucu zmierzyło się z Rizesporem. Prezes klubu gospodarzy po meczu wtargnął na boisko i uderzył pięścią w twarz sędziego. uderzył pięścią w twarz sędziego. Faruk Koca został aresztowany, a rozgrywki piłkarskie zostały zawieszone.

Bezpośrednio po meczu prezydent klubu z Ankary Faruk Koca wbiegł na boisko i uderzył w twarz arbitra Halila Umuta Melera. Upadając na ziemię, sędzia zwinął się w kłębek, aby się chronić, ale następnie został kilkakrotnie kopnięty w twarz przez co najmniej dwóch innych mężczyzn, prawdopodobnie zawodników miejscowej drużyny. Zdarzenie pokazała na żywo turecka telewizja.

FIFA potępiła incydent

Koca wpadł w amok po spotkaniu, bowiem Rizespor strzelił wyrównującego gola na 1:1 w doliczonym czasie gry.

Minister sprawiedliwości Yilmaz Tunc powiedział, że Koca i dwie inne osoby zostały formalnie aresztowane za „zranienie funkcjonariusza publicznego”.

Prezydent FIFA Gianni Infantino stwierdził, że incydent jest „całkowicie nie do przyjęcia”, a „w naszym sporcie i społeczeństwie nie ma miejsca na przemoc”. „Bez sędziów nie ma piłki nożnej” – dodał.

Koca chciał napluć sędziemu w twarz

37-letni Meler jest jednym z najlepszych sędziów w Turcji i prowadzi mecze międzynarodowe FIFA. Znajduje się także na liście elitarnych sędziów UEFA.

Koca został dwukrotnie wybrany do tureckiego parlamentu z ramienia rządzącej partii AK prezydenta Recepa Erdogana. Tureckie agencje informacyjne cytują go, mówiącego, że nie bierze na siebie odpowiedzialności. Do tego incydentu doszło w wyniku błędnych decyzji i prowokacyjnego zachowania sędziego. Moim celem była reakcja na jego decyzje i naplucie mu w twarz - powiedział Koca.

Sport oznacza pokój i braterstwo. Sportu nie da się pogodzić z przemocą. Nigdy nie pozwolimy, aby w tureckim sporcie miała miejsce przemoc - powiedział prezydent Erdogan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMama Kacpra Tomasiaka podziękowała Piesiewiczowi. Wszystkie pieniądze są na koncie skoczka narciarskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj