Maik Nawrocki wrócił na boisko po 4-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. Polak wszedł na murawę w 35. minucie szlagierowego meczu Celtic - Glasgow Rangers. Jego drużyna ostatecznie wygrała to spotkanie 2:1.
Nawrocki trafił na Celtic Park z Legii Warszawa. Szkoci zapłacili za polskiego obrońcę aż 5 milionów euro. Po dość obiecującym początku, 22-latek stracił miejsce w składzie, a niedługo później złapał kontuzję, która wykluczyła go z gry na ponad 4 miesiące.
Po wyleczeniu urazu nie mógł przebić się do pierwszego składu. Zmieniło się to dopiero podczas hitowego starcia z derbowym rywalem. Nawrocki wszedł na pole gry w 35. minucie zmieniając kontuzjowanego Stephena Welsha.
To może być cenny znak dla Michała Probierza, który wciąż ustala personalia kadry na zbliżające się mecze barażowe do mistrzostw Europy. W czasach gry w Legii wielu ekspertów upatrywało Nawrockiego jako kandydata do gry w reprezentacji Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|