Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski miał wyjątkowego pecha. Hiszpańskie media surowo oceniły Polaka

27 sierpnia 2024, 23:45
[aktualizacja 28 sierpnia 2024, 13:06]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rayo Vallecano - FC Barcelona
Robert Lewandowski/PAP/EPA
Robert Lewandowski nie będzie dobrze wspominał meczu z Rayo Vallecano. Co prawda jego Barcelona w 3. kolejce ligi hiszpańskiej wygrała na wyjeździe 2:1, ale on sam mógł skończyć mecz z dwoma golami na koncie, jednak tego wieczoru miał wyjątkowego pecha.

Lewandowski od początku sezonu imponował skutecznością. W pierwszej kolejce nowego sezonu kapitan reprezentacje dwukrotnie pokonał bramkarza Valencii. Kolejnego gola dołożył w pojedynku z Athletic Bilbao.

Barcelona do przerwy wyglądała mizernie

W trzeciej serii gier rozgrywek 2024/25 hiszpańskiej LaLiga Barcelona zmierzyła się z Rayo. Goście byli zdecydowanym faworytem, ale gospodarze od pierwszego gwizdka sędziego bez respektu ruszyli na rywali.

Na efekty tego szturmu nie trzeba było długo czekać. Już w 9. minucie Marca-Andre ter Stegena pokonał Unai Lopez. 

Olmo w debiucie odmienił Barcelonę

Do przerwy kibice na Estadio de Vallecas więcej goli nie zobaczyli, ale trzeba zaznaczyć, że to gospodarze byli bliżej podwyższenia prowadzenia, niż goście doprowadzenia do wyrównania.

Od początku drugiej połowy w składzie Barcelony na boisku pojawił się Dani Olmo. 26-letni piłkarz debiutujący tego wieczoru w katalońskiej drużynie odmienił grę swojego nowego zespołu. 

Lewandowski miał wielkiego pecha

Pierwszą okazję do wyrównania miał Lewandowski. Jednak najlepszy strzelec Barcelony zaliczył koszmarnego kiksa. Raphinha wyłożył mu piłkę jak na tacy, a Polak będą kilka metrów przed pustą bramką nie trafił w futbolówkę. 

W 60. minucie Raphinha znów popisał się idealnym dograniem. Tym razem Pedri nie zmarnował "serwisu" swojego kolegi i zrobiło się 1:1. 

Dziesięć minut później piłka drugi raz znalazła się w siatce Rayo. Umieścił ją w niej Lewandowski, ale gol nie został zaliczony, bo po analizie VAR sędzia dopatrzył się w tej akcji faulu. 

Barcelona nie rezygnowała i w 82. minucie dopięła swego. Najlepszy na boisku Olmo ustalił wynik na 2:1. 

Lewandowski nisko oceniony przez hiszpańskie media

Hiszpańskie media nie miały wątpliwości, ze Olmo zasłużył na najwyższą ocenę w ekipie Barcelony. Dziennikarze zdecydowanie bardziej krytyczni byli w stosunku do postawy Lewandowskiego.

Polak nie został przez nich wysoko oceniony. W pomeczowych komentarzach podkreślono, że kapitan naszej kadry w pierwszej połowie meczu był kompletnie niewidoczny. 

Najlepszemu snajperowi LaLiga wytknięto, że przed przerwą nie oddał żadnego uderzenia na bramkę Rayo, a gdy miał w drugiej części gry idealną okazję do strzelenia gola, to nie trafił w piłkę. 

robert-lewandowski-i-sedzia-soto-grado-38277472.jpg
Rayo Vallecano - FC Barcelona/Mariscal

Po trzech kolejkach drużyna Roberta Lewandowskiego legitymuje się kompletem punktów. Wszystkie trzy dotychczasowe mecze wygrała w stosunku 2:1. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj