Dziennik Gazeta Prawana logo

Escola wychowała Marcina Bułkę. Teraz może przestać istnieć, jeśli nie pomoże jej premier Tusk

25 października 2024, 18:32
[aktualizacja 25 października 2024, 23:11]
Ile na transferze Marcina Bułki zarobiła Escola Varsovia, kto rzuca jej kłody pod nogi i jak jej może pomóc premier Donald Tusk. O tym wszystkim w rozmowie z Piotrem Nowakiem i Michałem Ignasiewiczem w Dziennik.pl mówi Wiesław Wilczyński, właściciel jednej z najlepszych akademii piłkarskich w Polsce. 

Escola może stracić swój "dom"

Escola działa na warszawskim Tarchominie od ponad 10 lat. Przez ten czas przez akademię przewinęło się ponad 10 tysięcy dzieci. Jej najsłynniejszymi wychowankami są: Marcin Bułka (OGC Nice), Filip Luberecki (Motor Lublin), Dawid Drachal (Raków Częstochowa) czy Sławomir Abramowicz (Jagiellonia Białystok).

Wszystko wskazuje jednak na to, że Escola wkrótce przestanie istnieć, przynajmniej w miejscu, gdzie obecnie znajduje się jej "dom". 

800 dzieci nie będzie miało gdzie grać w piłkę

Akademia działa funkcjonuje na terenach wydzierżawionych od Polfy Tarchomin. Firma, która jest spółką skarbu państwa ostatnio poinformowała Escolę o zakończeniu współpracy.

To oznacza, że "szkółka", w której na co dzień uczy się grać ponad 800 dzieci praktycznie z dnia na dzień zostanie pozbawiona swojej siedziby. Polfa nie chce przedłużyć kończącej się w czerwcu umowy dzierżawy. 

Premier Tusk ostatnią nadzieją?

Wilczyński robi co może by uratować swoją akademię. Na razie idzie mu to jak po grudzie. Władze Warszawy z Rafałem Trzaskowskim na czele oraz szefowie Polfy pozostają głuche na zaproszenie do rozmów. 

Właściciel Escoli jednak nie składa broni. W najbliższym czasie planuje sprawą zainteresować Donalda Tuska. Pod jego kancelarią 29 października odbędzie się protest. Czy premier polskiego rządu, który sam lubi czasem "poharatać w gałę" pomoże Wilczyńskiemu w negocjacjach z władzami stolicy i szefami spółki skarbu państwa?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKucharski: W święta u Lewandowskiego przy stole musi być wojna polsko-polska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj