Rozgrywki ekstraklasy zostały zakończone przed czasem z powodu pandemii koronawirusa, która wywołała też kryzys ekonomiczny.

Reklama

Jest wiele znaków zapytania co do przyszłości, wątpliwości. Nie wiemy na pewno, jakim będziemy dysponowali budżetem, prawdopodobnie mecze będą rozgrywane bez udziału kibiców. Trzeba się przygotować na ciężki okres” – ocenił prezes.

Jego zdaniem, te ekonomiczne zawirowania nie mogą zakłócić szkolenia młodych adeptów siatkówki.

Musimy mieć zabezpieczone zaplecze młodzieżowe. Teraz włączymy do pierwszego zespołu dwóch +akademików+. Musi być ciągłość szkolenia. Gdybyśmy teraz wyhamowali, za dwa, trzy lata mielibyśmy rocznikową pustkę” – zauważył Gorol.

Zaznaczył, że w istniejącej od ośmiu lat jastrzębskiej akademii uczy się i trenuje ok. 80 młodych zawodników z całej Polski.

Chcemy pozyskiwać potencjalne talenty z różnych regionów kraju, a nabór lokalny powoduje, że akademia staje się kompletna” – powiedział prezes.

Młodzież uczy się jastrzębskiej Szkole Mistrzostwa Sportowego, korzysta z bursy w budynku wyremontowanego hotelu, trenuje w klubowej hali oraz w obiekcie MOSiR, gdzie rozgrywają mecze ligowcy.

„Akademicy” ćwiczą w takim samym sprzęcie jak „zawodowcy”, czuwa nad nimi nie tylko sztab trenerski, ale jest też fizjoterapeuta, psycholog, statystyk. Szkoleniem objęci są uczniowie ostatnich dwóch klas szkoły podstawowej oraz licealiści.

Wizytówką akademii jest jej absolwent, libero Jastrzębskiego Węgla Jakub Popiwczak. Mający 24 lata zawodnik ma na koncie osiem sezonów gry w PlusLidze, a w maju podpisał z klubem kolejny kontrakt.

W jastrzębskiej siatkarskiej szkole uczył się też m.in. przyjmujący Vervy Warszawa Orlen Paliwa Bartosz Kwolek, mistrz świata z 2018 roku.

Jastrzębianie w minionym sezonie PlusLigi zajęli czwarte miejsce. Wygrali też grupę Ligi Mistrzów, jednak do ćwierćfinałów z włoskim Itasem Trentino już nie doszło. Europejska Konfederacja Siatkówki (CEV) zdecydowała się zakończyć rozgrywki pucharowe edycji 2019/20.