Dziennik Gazeta Prawana logo

Porażka Polek w Lidze Narodów. Rezerwowe Brazylijki były za mocne

3 czerwca 2022, 08:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zuzanna Górecka
<p>Zuzanna Górecka</p>/Newspix
Polskie siatkarki przegrały w amerykańskim Bossier City z Brazylią 0:3 (23:25, 21:25, 22:25) w swoim drugim meczu Ligi Narodów. Na inaugurację rozgrywek drużyna Stefano Lavariniego pokonała Kanadę 3:1.

Wicemistrzynie olimpijskie z Tokio choć rozgrywki Ligi Narodów rozpoczęły bez swoich największych gwiazd, okazały się za mocnym rywalem dla polskiego zespołu. Biało-czerwone dość wysoko zawiesiły poprzeczkę, ale w końcówkach setów większe doświadczenie Brazylijek odegrało kluczową rolę.

Trener Lavarini nieco przemeblował skład drużyny w porównaniu do pierwszego spotkania z Kanadą. Na rozegraniu wystąpiła Alicja Grabka, która zastąpiła Katarzynę Wenerską, a na środku siatki zagrała Aleksandra Gryka, która przeciwko Kanadzie w ogóle nie pojawiła się na boisku.

W pierwszej partii oba zespoły miały swoje lepsze i gorsze momenty, ale żadnemu nie udało się uzyskać znaczącej przewagi. Polki podejmowały ryzyko na zagrywce, ale nie zawsze się to opłacało, bo dość często popełniały błędy. W pierwszej partii po akcjach Gryki i Weroniki Szlagowskiej, która zastąpiła Olivię Różański, biało-czerwone wygrywały już 22:20 i trener rywalek Ze Roberto poprosił o czas. Cztery kolejne akcje wygrały Brazylijki, głównie dzięki serwisom rezerwowej Kariny i to one miały dwie piłki setowe. Decydujący punkt zdobyła ze środka Diana.

Polki nie przejęły się niepowodzeniem i w drugim secie długo dyktowały warunki, prowadząc już 8:3. Potem mecz się wyrównał, ale skuteczność odzyskała Różański i biało-czerwone były blisko doprowadzenia do remisu. Gra polskiego zespołu znów się "posypała", bowiem zagrywki Kariny okazały się niezwykle precyzyjne.

W trzeciej partii Lavarini musiał wcześnie reagować, bowiem jego podopieczne dość szybko zwiesiły głowy. "Don’t give up" (nie poddawajcie się) krzyczał Włoch do zawodniczek przy czteropunktowej przewadze rywalek (7:3). Te nie poddawały się, ale nie potrafiły zmniejszyć strat. Brazylijki prowadząc 23:19 zbyt szybko jednak uwierzyły w zwycięstwo i polskie siatkarki wygrały trzy kolejne akcje. Na więcej utytułowany przeciwnik już nie pozwolił, a as serwisowy Carol zakończył mecz. Najwięcej punktów dla Polski zdobyły Zuzanna Górecka - 12 oraz Martyna Łukasik i Gryka - po 10.

W sobotę w kolejnym meczu biało-czerwone zagrają z Koreą Południową, której selekcjonerem jeszcze w ubiegłym roku był… Lavarini. Na zakończenie pierwszego turnieju rywalem Polek w niedzielę będą Niemki.

Polska - Brazylia 0:3 (23:25, 21:25, 22:25).
Polska: Alicja Grabka, Olivia Różański, Agnieszka Kąkolewska, Aleksandra Gryka, Zuzanna Górecka, Martyna Łukasik - Maria Stenzel (libero) - Weronika Szlagowska, Monika Fedusio.
Brazylia: Macris Fernanda, Lorenne, Diana, Carol, Julia Bergmann, Priscila Daroit - Nyeme (libero) - Karina, Roberta, Kisy.

Autor: Marcin Pawlicki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj