Dziennik.pl logo

Niemcy odmówili gry z Chińczykami. Drużyna Winiarskiego ukarana walkowerem

23 czerwca 2022, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siatkarze reprezentacji Niemiec
<p>Siatkarze reprezentacji Niemiec</p>/Newspix
Prowadzona przez Michała Winiarskiego reprezentacja Niemiec odmówiła w czwartek gry z Chińczykami w turnieju Ligi Narodów siatkarzy w Quezon City na Filipinach i przegrała walkowerem. Powodem były obawy przed zakażeniem się koronawirusem.

To już drugi mecz tego turnieju, który nie doszedł do skutku. Już w poniedziałek Międzynarodowa Federacja Siatkówki (FIVB) poinformowała, że Chińczycy, którzy w pierwszej imprezie LN ograli Brazylię na jej terenie, z powodu przypadków COVID-19 w swoich szeregach nie będą w stanie wystawić sześciu zawodników do gry w środowej potyczce z Francuzami. Wynik zweryfikowano jako walkower 3:0 dla mistrzów olimpijskich z Tokio.

W czwartek Chińczycy mieli już zgodę lokalnych władz sanitarnych, by przystąpić do spotkania z Niemcami, ale z kolei ci odmówili gry, tłumacząc się obawami przed zakażeniem.

Światowa federacja i organizatorzy Ligi Narodów w oświadczeniu potwierdziły, że Niemcy złamali regulamin rozgrywek i przegrali walkowerem 0:3. Jednocześnie przeproszono zawodników drużyny chińskiej, działaczy, publiczność i kibiców siatkówki na całym świecie za wszelkie niedogodności.

Z kolei strona niemiecka w komunikacie krytykowała decyzję o dopuszczeniu do gry Chińczyków już pięć dni po pozytywnych wynikach testu, w dodatku bez ponownego badania PCR, a jedynie na podstawie lokalnych przepisów o izolacji.

- przekazano.

- podkreślił kapitan niemieckiej kadry Christian Fromm.

Niemcy, którzy wcześniej rywalizowali w Ottawie, na razie mają w dorobku trzy zwycięstwa i trzy porażki. Na Filipinach czekają ich jeszcze dwa spotkania, a później udadzą się do japońskiej Osaki na ostatni swój turniej fazy interkontynentalnej. Osiem z 16 zespołów z najlepszym bilansem po 12 seriach gier awansuje do imprezy finałowej w Bolonii w dniach 20-24 lipca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChiński robot pobił rekord świata Usaina Bolta. 100 metrów przebiegł w 9,32 s »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj