Serbki, jeden z faworytów mundialu, musiały się mocno napracować, by pokonać znacznie niżej notowane w światowym rankingu Bułgarki. Mistrzynie świata przegrywały w setach 1:2, a w czwartej partii dość długo wynik oscylował wokół remisu. Potem jednak drużyna prowadzona od tego sezonu przez Włocha Daniele Santarellego już dominowała. W tie-breaku przewaga Serbii, która prowadziła już 5:0 i 8:2, nie podlegała dyskusji.
Polki zagrają w Gdańsku
W innym meczu tej grupy Stany Zjednoczone pokonały Kanadę 3:0. Te cztery reprezentacje plus Niemcy i Kazachstan udadzą się do Łodzi i tam będą kontynuować pierwszą część turnieju. Cztery najlepsze drużyny z tej grupy i czołowa czwórka z "polskiej" grupy B połączą się w drugiej rundzie grupowej, która rozegrana zostanie również w Łodzi. Z kolei Polki, które na inaugurację mistrzostw pokonały Chorwację 3:1, od wtorku do soboty rywalizować będą w Gdańsku. Na początek zmierzą się z Tajlandią.
Mistrzynie Europy Włoszki zagrały dość przeciętnie przeciwko Portoryko, ale nie straciły seta. Niewiele emocji przyniosły spotkania w grupie D, w której Japonki pewnie pokonały Czeszki 3:0, a Brazylijki wygrały w takim samym stosunku wygrały z Argentyną.
Po dwóch rundach grupowych nastąpi faza pucharowa - od ćwierćfinałów. Turniej zakończy się 15 października w Apeldoorn, gdzie odbędzie się mecz o brązowy medal i finał. Łącznie rozegranych zostanie 100 spotkań.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.