"Cieszę się, że żyję. Niewiele zabrakło, abym nie tylko zakończył karierę, ale w ogóle pożegnał się z tym światem" - wspomina wypadek sprzed pół roku panczenista Konrad Niedźwiedzki, który za kilka dni... wystąpi w zawodach Pucharu Świata w Astanie.
Pół roku minęło od wypadku podczas treningu rowerowego w Holandii. Pierwsze informacje wskazywały, że może pan w ogóle nie wrócić do łyżwiarstwa...
Fakty są takie, że jadąc rowerem w okolicach Groeningen zderzył się pan z wyjeżdżającym z pola kombajnem.
Niedługo wcześniej podpisał pan umowę z miejscową grupą Justlease.nl. Miał pan zapewnioną opiekę w Holandii, a mimo to zdecydował się na leczenie w Polsce...
Pana sytuacja poprawiała się z dnia na dzień, a jakie były długoterminowe rokowania?
Głównym trenerem polskiej kadry jest Witold Mazur, który zastąpił Wiesława Kmiecika. Był pan zaskoczony?
Wrócił pan do dawnego mieszkania w Heerenveen?
Z jakimi nadziejami jedzie pan do Kazachstanu?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|