Z jakimi nadziejami obserwować pan będzie poczynania Kamila Stocha, Macieja Kota, Piotra Żyły, Dawida Kubackiego, Stefana Huli, Jana Ziobry czy Klemensa Murańki na obiektach w Oberstdorfie, Garmisch-Partenkirchen, Innsbrucku i Bischofshofen?
Jakie lokaty polskich reprezentantów sprawią, że będzie się pan cieszył razem z nimi?
Tego tematu nie da się pominąć w mediach...
Jak ze zdrowiem mistrza olimpijskiego - Stocha?
Setki osób, które w poniedziałek przybyło pod Wielką Krokiew, aby oglądać konkurs, nie zostało wpuszczonych na trybuny obiektu. Prezes Tatrzańskiego Związku Narciarskiego Andrzej Kozak tłumaczył, że były to tzw. zawody wewnętrzne, a nie impreza masowa. Nie jest pan zbulwersowany tym, jak potraktowano kibiców?
Do mistrzostw Polski przystąpiło zaledwie 35 zawodników. Nie martwi pana niska frekwencja?
Przed rokiem Turniej Czterech Skoczni wygrał Słoweniec Peter Prevc, teraz faworytem jest jego młodszy brat Domen.
Jedynym polskim zwycięzcą Turnieju Czterech Skoczni pozostaje od 2001 roku... Adam Małysz.
Będzie pan oglądał turniej w telewizji czy na żywo?
Wspomniał pan o Dakarze. Nie jest panu żal, że nie siądzie za kierownicą samochodu?